Feige nie obawia się zmęczenia superbohaterami
Coraz częściej pojawiają się dyskusje na temat potencjalnego zmęczenia superbohaterami. Kevin Feige wyjaśnił, dlaczego nie jest to coś, czego on i jego zespół się obawiają.
Film Avengers: Endgame zarobił ponad 2,5 miliarda dolarów na całym świecie i ma bardzo, bardzo dużą szansę na pobicie rekordu Avatara i stanie się najbardziej dochodowym filmem wszechczasów. Dlaczego więc niektórzy mówią o prawdopodobnym zmęczeniu superbohaterami?
Wierzcie lub nie, ale jest wielu ludzi, którzy są przekonani, że bańka wkrótce pęknie, a widzowie będą mieli dość oglądania komiksowych przygód ożywionych na dużym ekranie. Podczas Reddit AMA wypowiedział się na ten temat sam prezydent Marvel Studios, Kevin Feige, i ujawnił, jak on i jego zespół walczą z tym potencjalnym problemem.
Nikt nie zmęczy się tym przed twórcami w Marvel Studios, którzy pracują nad tym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Dlatego wierzymy, że jeśli nadal będziemy podejmować ryzyko i podejmować unikalne decyzje, aby zadowolić nas samych, publiczność będzie się czuła tak samo.
Oby wypowiedź Kevina Feige okazała się prawdziwa i kolejne lata przyniosły nam jeszcze więcej kreatywnych i innowacyjnych trykociarskich filmów.

Po wyniszczających wydarzeniach ukazanych w „Infinity War”, wszechświat jest w ruinie na skutek działań Szalonego Tytana, Thanosa. Z pomocą pozostałych przy życiu sojuszników, członkowie Mścicieli muszą zebrać się raz jeszcze, aby odwrócić to, do czego doprowadził Thanos, i raz na zawsze przywrócić porządek we wszechświecie, bez względu na to, jakie konsekwencje może to ze sobą przynieść.
Czwarta część przygód Mścicieli jest kulminacją 22 połączonych ze sobą filmów. Pozwoli to widowni doświadczyć punktu zwrotnego w całej tej epickiej wyprawie.
Infinity War zadebiutowało w kinach na całym świecie 27 kwietnia (w Polsce dzień wcześniej). Kontynuacja, Endgame, weszło do polskich kin 25/26 kwietnia. Film można już oglądać w całym kraju.
Przypominamy, że Endgame nie było ostatnim filmem fazy trzeciej Marvel Cinematic Universe. Tę zamknie dopiero Spider-Man: Far From Home, czyli sequel solowych przygód Spider-Mana z Tomem Hollandem w roli głównej.
Peter Parker powraca w „Far From Home”, kolejnym rozdziale przygód Spider-Mana z MCU po „Homecoming”. Nasz przyjacielski Pajączek z sąsiedztwa decyduje się na dołączenie do swojego najlepszego kumpla Neda, a także MJ i reszty ekipy z jego szkoły w wakacyjnej wycieczce do Europy. Niestety, plan Petera, aby zostawić swoje superbohaterskie alter-ego i wszystko co z tym związane w domowej szafie szybko ląduje w koszu. Chłopak niechętnie zgadza się pomóc Nickowi Fury’emu w odkryciu tajemnicy, jaka stoi za atakami dziwnych stworzeń, związanych z poszczególnymi żywiołami, które wywołują prawdziwą panikę na całym kontynencie!”

Far From Home wejdzie na ekrany kin niecałe trzy miesiące po premierze Avengers: Endgame – 2 lipca (wtorek), 2019. Będzie to również pierwszy film MCU, który ukaże świat po wprowadzeniu zmian, do których doszło wraz z premierą wspomnianej czwartej części Mścicieli.
Źródło: ComicBookMovie



