“Moon Knight #188” (Marvel Legacy/2017) – Recenzja

Moon Knight #188 (Marvel Legacy)
Biały Rycerz powraca!

Moon Knight to bohater “logicznie” skonstruowany… I nie chodzi mi tu o genezę jego powstania, która brzmi jakby ktoś naoglądał się za dużo kiepskich horrorów (w sumie postać debiutowała w Werewolf by Night #32) i połączył je z superhero i urban fantasy, a niewielki, ale jakże wymowny fakt, że nasz heros ubiera się na biało, żeby być niewidocznym dla przeciwników. Na pewno doskonale sprawdza się to w nocy… Nigdy za tym bohaterem nie przepadałem, jednak miał swoje plusy (posiada cztery osobowości, których konflikty bywają ciekawe), a te doskonale wykorzystał Bendis, pisząc jego przygody w ramach Ultimate Spider-Mana. Teraz w moje ręce trafił najnowszy, 188. zeszyt jego historii, pierwszy wydany w ramach serii Marvel Legacy. I na wstępie powiem tylko jedno: dobrze, że wydawnictwo nie ograniczyło się do publikowania pod tym szyldem jedynie historii jakością zakorzenionych w latach 90. XX wieku, bo nowy MK naprawdę daje radę.

Moon Knight

Zanim przyjrzę się jednak bliżej fabule tego zeszytu, kilka słów wstępu. Kim właściwie jest Moon Knight? To inspirowany Batmanem wojownik, który jest synem rabina. Został jednak bokserem, potem zatrudnił się jako najemnik, a  zajęcie to zawiodło go do Egiptu. Tam, jak się można spodziewać, coś poszło nie tak. Bez zagłębiania się w szczegóły: na miejscu odkrycia świątyni bóstwa Khonshu doszło do walki, Marc Spector (bo tak nazywa się człowiek kryjący się pod moon knightową maską) przegrał. Pozostawiony na pewną śmierć, został znaleziony przez Egipcjan, którzy zaciągnęli go do świątyni. Trochę za późno, bo serce przestało mu już pracować, jednak Khonshu dał mu drugą szansę i tak Marc powrócił jako jego awatar na tym świecie i stał się superbohaterem. Tyle o przeszłości. Co się dzieje z nim teraz?

Bardziej należałoby spytać co się dzieje na łamach serii z nim w tytule. Główną bohaterką jest bowiem pracująca w Instytucie Ravencroft dr Emmet, która poznała Moon Knighta. Obecnie zajmuje się ona tajemniczym pacjentem 86, którego przypadek przypomina Spectora. Morderca i piroman jest byłym żołnierzem, który twierdzi, że spotkał Boga. Nic więcej jednak na jego temat nie wiadomo, a, jak wkrótce przekona się Emmet, zapoznanie go z mitologią egipską może doprowadzić do wielkiej katastrofy…

Moon Knight

Moon Knight #188 to naprawdę niezły zeszyt. To nie żadna wielka opowieść, ot nieźle napisany komiks środka, oferujący konkretną akcję i brak większej głębi, ale ma swój urok. Moon Knighta niemal tutaj nie uświadczycie (uff!), główną bohaterką jest psychiatra z Ravencroft. Całość, mimo zachowania numeracji zeszytów, jakie w serii ukazały się od początku jej wydawania, dobrze nadaje się do rozpoczęcia swojej przygody z Białym Rycerzem. Podstawowych informacji na jego temat dowiadujemy się z samej treści, całość zaczyna też nowy rozdział jego życia. Czy szczególnie atrakcyjny? Podobne motywy nigdy mnie nie kręciły, więc trudno mi rozpatrywać tę historię pod takim kątem. Ważne, że czyta się to lekko, szybko, bez bólu.

Moon Knight

Szata graficzna? Też przedstawia się całkiem nieźle. Prosta, typowa dla współczesnych komiksów kreska, nieskomplikowana kolorystyka – o niebo lepsza od fajerwerków, jakie często serwują nam podobne opowieści – dobrze oddany klimat całości. Miłośnikom Moon Knighta  polecać nie muszę. A pozostałym? Jeśli chcielibyście poznać tego bohatera, to jest to całkiem niezła do tego okazja. Bardziej zachęcam do poznania wersji Bendisa z Ultimate Spider-Mana, ale i ta nie jest zła.


Autor: WKP

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Podziel się z nami swoim komentarzem.x
()
x

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Showrunner “Punishera” o tym, czy będzie II sezon

Showrunner po raz pierwszy o możliwym drugim sezonie Punishera! Punisher trafił przedwczoraj na stację Netflix, co oznacza, że niektórzy fani już

Zamknij