„Punisher Max” (tom 3) – Recenzja

Punisher Max (Tom 3)

Miałam przyjemność wziąć do ręki kolejny, trzeci już tom przygód dobrze znanego mściciela z czaszką na klacie czyli Punishera. Tej postaci nie trzeba przedstawiać chyba nikomu, a na pewno nie fanom komiksów, jak i szerszemu gronu odbiorów. Głównie dzięki platformie Netflix, która w porozumieniu z Marvelem wydała serial pt. The Punisher. Produkcja nie tylko została bardzo dobrze oceniona przez widzów, ale także niemal od razu zapowiedziano kolejny sezon, co niezmiernie mnie cieszy.

Punisher Max

Wracając do komiksu, samozwańczy stróż prawa wybiera się na kolejne łowy. Nie są to już handlarze narkotyków, a nieco delikatniejsza sprawa – handel ludźmi. Według samych gangsterów jest to o wiele bardziej opłacalny biznes, bo narkotyki można wykorzystać tylko raz, a ludzi o wiele więcej. Frankowi przyjdzie walczyć z gangiem, który nie da za wygraną – mowa o weteranach czystek etnicznych w Europie Wschodzniej, gotowych zginąć za swoje przekonania lub w obronie własnych interesów. Punisher jeszcze nie polował na takie osoby. „Zwycięzcy niezliczonych strzelanin, który zeszli z bałkańskich gór, torując sobie drogę mordem”, byli to wprawieni wojownicy, którzy nie wystrzeliwali kul gdzie popadnie, ale grali taktycznie, jakby cały czas byli na wojnie.  Kolejnym przeciwnikiem naszego mściciela będzie kilkumetrowy potwór zwany Barakudą, który jak RoboCop toruje sobie drogę wśród przeciwników. Korporacja wynajmuje go do swoich własnych celów. Jakich? Zobaczycie, gdy przeczytacie komiks.

Album składa się z kilku zeszytów. Są to numery Punisher #25-36 ze scenariuszem Gartha Ennisa (znanego z takich serii jak: Preacher, Hellblazer, Hitman), co gwarantuje nam niezłą jazdę pewną przygód. Ten tom jest o wiele brutalniejszy od pozostałych, a sceny mordu przewijają się częściej. Pokazuje to, że Punisher nie rezygnuje z najwymyślniejszych sposobów tortur nad kryminalistami, byleby poczuli choć w minimalnym stopniu to, co czuły ich ofiary.

Punisher Max

Jak w poprzednich albumach rysunki powstałe spod ręki Dougha Braitwaite’a (Incredible Hulk, Secret Invasion: Thor) i Leandra Fernándeza (Wolverine, Spider-Man: Splątana sieć, Deadpool: Wojna Wade’a Wilsona) pięknie odzwierciedlają spisaną historię. Całość jest utrzymana w barwach zgniłej żółci, czerwieni  i czerni, co tylko uwydatnia brzydotę i podłość świata gangsterów.

Jeśli chodzi o wydanie, wielki ukłon dla wydawnictwa Egmont. Piękny, błyszczący, pachnący tuszem papier jest bardzo miły w dotyku. Nie powinniśmy zapominać o cudownej, matowej i twardej oprawie całego tomu, który dzięki temu wygląda bardzo profesjonalnie. Okładka jest opatrzona rysunkiem Tima Bradstreeta, co osobiście mogę uznać za (małe) arcydzieło. Po raz kolejny Egmont postawił na jakość i widać to w każdym detalu.

Punisher Max

Komiks zdecydowanie polecam przede wszystkim fanom Punishera, ale i osobom, które chcą się zapoznać z tą postacią. Tomik jest dopracowany, przymnie się go czyta, a strona wizualna nie pozwala oderwać wzroku od treści zamieszczonej wewnątrz. Tutaj jeszcze mały apel do rodziców – komiks jest przeznaczony dla osób dorosłych (ze względu na ilość brutalnych scen i nieocenzurowanego języka). Warto więc zwrócić na to uwagę przy zamiarze zakupu tej egmontowej pozycji.


Autorka: Lynn


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska.

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
karen page, punisher, netflix
Deborah Ann Woll chce rozwinąć historię Karen i Punishera

Aktorka wcielająca się w rolę Karen Page w serialowym uniwersum Marvela - Deborah Ann Woll - udzieliła wywiadu portalowi Collider

Zamknij