Tessa Thompson chce filmu o superbohaterkach Marvela!
Produkcja MCU wyłącznie o superbohaterkach? Tessa Thompson ma takie marzenie!
Tessa Thompson, którą niedługo zobaczymy w roli Walkirii w Thor: Ragnarok, jest już gotowa na kolejny film MCU. Co więcej, chciałaby zagrać w takim, dotyczącym wyłącznie kobiecych postaci!
Na konferencji prasowej po uroczystej premierze Ragnarok, Kevin Feige i Thompson dyskutowali o możliwości stworzenia w przyszłości produkcji z superbohaterkami w rolach głównych.
Co na to szef Marvel Studios?
Początkowo Feige się roześmiał. Po czym, w równie żartobliwym tonie stwierdził, że tworząc taki film trzeba by było liczyć się z onieśmieleniem, a nawet zastraszeniem – dla przykładu podał sytuację, gdy:
Ktoś stuka was w ramię, więc obracacie się i widzicie bandę żeńskich sił MCU, stojącą i czekającą na to, by usłyszeć, co macie im do powiedzenia.
Niezrażona tym zupełnie, Thompson wyjaśniła, że w komiksach Marvela było mnóstwo kobiecych drużyn, a ją samą do takiego projektu zainspirowała ekipa Lady Liberators.
Feige’owi pomysł przypadł do gustu. Był też pod wrażeniem tego, jak Tessa zgłębiła temat. Koniec końców nie był jednak w stanie zaprzeczyć, ani potwierdzić, że taki film kiedyś powstanie.
Lady Liberators zaistniały w komiksach w 1970 roku. Pierwotnie była to grupa utworzona przez Enchantress, by pomóc jej w realizacji iście diabelskich planów. Podszywając się pod Walkirię, zmanipulowała inne potężne kobiety w uniwersum Marvela; i tak, w skład drużyny – z Walkirią-Enchantress na czele – weszły Wasp, Medusa, Black Widow i Scarlet Witch.
O pomyśle przypomniano sobie ponownie w 2008 roku w serii Hulk, gdzie zespół Lady Liberators został zreformowany. Przywództwo objęła wtedy She-Hulk, a towarzyszyły jej Hellcat, Invisible Woman, Storm, Walkiria, Thundra, Spider-Woman, Tigra i Black Widow.
Niewątpliwie historia ma potencjał na film, ale wiadomo, od luźnej koncepcji do realizacji bardzo daleka droga.
Źródło: CBR

