FilmyNewsy

Wielkie efekty specjalne dla postaci Ego w "GotG vol.2"

W pierwszej odsłonie filmowych Strażników Galaktyki nie mogliśmy narzekać na brak fantastycznych efektów specjalnych, ale według reżysera Jamesa Gunna sequel pod tym względem przebije oryginał. Wszystko za sprawą postaci Ego – Żyjącej Planety (w tej roli Kurt Russell), dla której przygotowano największe efekty wizualne w historii.

Russell i Gunn całkiem niedawno udzielali wywiadu dla magazynu Empire, gdzie dyskutowali o Ego i jego znaczeniu dla filmu. Podczas tej rozmowy Gunn wspomniał, iż to Chris Pratt zaproponował Russela do tej roli. Reżyser szybko ten pomysł podłapał i zaczął opisywać rolę Żyjącej Planety, zanim jeszcze Kurt podpisał kontrakt. A kiedy to wreszcie zrobił, chemia (między nim a jego bohaterem) była widoczna od razu.

Bagaż doświadczeń jaki wyniosłem ze swoich filmów, jest tym właściwym, pasującym tutaj

oznajmił Russell.

Ego przedstawiany jest jako masywna planeta z rozżarzonymi oczami i brodą, ale potrafi przybrać jakąkolwiek inną, organiczną formę, i właśnie jedną z nich zaprezentuje nam Kurt Russell. Jednak w sequelu nie zabraknie też Ego w pełnej, planetarnej chwale.

By pokazać Ego, jako planetę, wykorzystaliśmy ponad trylion wielokątów.To największy wizualny efekt wszech czasów. Nic wcześniej nie było nawet blisko tego. I to jest świetne!

powiedział Gunn.

Reżyser dodał, że wygląd Ego był inspirowany projektami fraktali artysty, Hala Tenny’ego, który pomagał tworzyć Żyjącą Planetę.


Źródło: CBR

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Podziel się z nami swoim komentarzem.x