“Hawkeye”: co wiemy po trzecim odcinku serialu

Trzeci odcinek piątego serialu Marvela zatytułowanego Hawkeye trafił już na Disney+. Czego się z niego dowiedzieliśmy?

W ubiegłą środę na platformie Disney+ trzeci odcinek kolejnego serialu osadzonego w uniwersum Marvela – Hawkeye. Śledzimy w nim losy Clinta Bartona (Jeremy Renner) oraz jego nowej, młodej towarzyszki i fanki, Kate Bishop (Hailee Steinfeld). Wszelkie informacje na temat przełomowych wydarzeń odcinków, fanowskich teorii i tego, jak mogą one wpłynąć na przyszłość MCU zbieramy w tym artykule. Artykuł zawiera spoilery, a więc jeśli masz te odcinki jeszcze przed sobą i nie chcesz psuć sobie zabawy z oglądania, lepiej zrezygnuj z dalszego czytania.


Historia Mayi Lopez

Odcinek rozpoczyna się od flashbacku do dzieciństwa tajemniczej liderki Tracksuit Mafii, Mayi Lopez (Alaqua Cox). Maya jest głuchą dziewczynką, która musi uczęszczać do szkoły niedostosowanej do jej niepełnosprawności ze względu na problemy finansowe jej ojca, który okazuje się powiązany ze światkiem mafijnym. Pomimo jego szemranej kariery zawodowej, ma on bardzo dobre relacje z córeczką i stara się przygotować ją do życia pomiędzy dwoma światami – światem słyszących i głuchych.

Dziewczynka od dzieciństwa jest także przygotowywana do samoobrony i uczona sztuk walki. Jej wyjątkowa zdolność obserwacji, którą wykorzystuje do czytania z ruchu warg, przydaje jej się także w walkach. Dzięki niej Maya wykształca w sobie umiejętność doskonałego przewidywania i kopiowania ruchów swoich przeciwników.

Maya rozpoczyna swoje poszukiwania osoby noszącej kostium Ronina, gdy widzi, jak z jego rąk ginie kilku dawnych członków Tracksuit Mafii, w tym także jej ojciec. Dziewczyna jest zatem obecnie motywowana zemstą za śmierć ukochanego taty.

Warto zauważyć, że do historii serialowej Mayi dodano element wprost z życia odgrywającej ją aktorki. Zarówno komiksowa Maya, jak i grająca ją Alaqua Cox, to osoby niesłyszące i rdzenne Amerykanki. W serialu widzimy jednak, że Maya posiada także protezę nogi, tak jak odtwórczyni tej roli.


Kim jest tajemniczy wujek?

Wiemy już, że Tracksuit Mafia działa na zlecenie Mayi Lopez. Jak się jednak okazuje, to nie ona jest osobą, która w pełni odpowiada za ich działania. Nad nią, na jeszcze wyższym stanowisku w hierarchii organizacji znajduje się tajemniczy mężczyzna, którego Kazi w rozmowie z Mayą nazywa „wujkiem”.

W scenach z dzieciństwa Mayi możemy zauważyć tajemnicze ujęcie z jej spotkania z wspomnianym wujkiem. Nie widzimy go jednak w całości. Mamy okazję zobaczyć jedynie jego dłoń i fragment ręki w momencie, gdy mężczyzna głaszcze dziewczynkę po policzku.

Biorąc pod uwagę plotki, które pojawiły się już przed premierą i historię komiksową bohaterki, nic dziwnego, że fani oczekują, że już w następnym odcinku dowiemy się, że „wujek” to w rzeczywistości Wilson Fisk/Kingpin. W komiksach Fisk adoptował i wychował Mayę po śmierci jej ojca. Gdy okazało się, że to on był odpowiedzialny za zamordowanie go, Maya i Kingpin stali się wrogami.


Kazi i Maya znają się od dziecka

W tym odcinku po raz pierwszy mieliśmy okazję przyjrzeć się niego bliżej postaci Kaziego, czyli Kazimierza Kazimierczaka (Fra Fee). Komiksowy Kazi nosił także pseudonim Klaun i był jedną z głównych postaci w serii Hawkeye autorstwa Matta Fractiona i Davida Ajy. Był on pochodzącym z Polski najemnikiem, który dorastał w rodzinie cyrkowców.

Jak na razie o serialowym Kazim wciąż wiemy niewiele i widzimy, że niezbyt przypomina on swój komiksowy pierwowzór. W trzecim odcinku widzimy jednak, że jest on zdecydowanie tym członkiem Tracksuit Mafii, który jest najbliżej związany z Mayą. Jako jedyny zna on język migowy i jest w stanie porozumiewać się z nią bez przeszkód. Zdaje się też dbać o nią i momentami powstrzymywać jej zapał.

Ponadto, napisy końcowe i profil serialu w serwisie IMDb potwierdzają nam, że Maya i Kazi znają się od dzieciństwa. W scenie treningu małej Mayi towarzyszy jej bowiem mały Kazi, w którego wcielił się Phoenix Crepin.


Klasyczny kostium Hawkeye’a

W pewnym momencie podczas rozmowy w restauracji Kate sugeruje Clintowi, że powinien popracować nad swoim wizerunkiem, aby stał się on bardziej charakterystyczny i medialny. Miałoby to sprawić, że Hawkeye zostałby bohaterem, którym chciałaby inspirować się młodzież.

Kate postanawia zatem zaproponować mu zmiany w jego obecnym kostiumie. Rysuje swój projekt, który wyjątkowo przypomina klasyczny komiksowy strój bohatera.

Fani ikonicznego wizerunku Hawkeye’a raczej jednak nie doczekają się momentu, w którym filmowy Clint pojawi się na ekranie w charakterystycznej, kiczowatej masce. Bohater dość jasno zaznacza bowiem, że kostium mu się nie podoba. Dodaje także, że wolałby jednak pozostać w cieniu i spokojnie żyć wraz ze swoją rodziną, ponieważ nie uważa siebie za osobę, którą należy podziwiać.


Zapowiedź spotkania Clinta i Jacka

Pod koniec odcinka Kate i Clint udają się do mieszkania matki dziewczyny, aby skorzystać z bazy danych jej firmy ochroniarskiej i dowiedzieć się czegoś więcej na temat Kaziego. Nie udaje im się jednak dostać do systemu.

Dodatkowo, Clint wpada w tarapaty, ponieważ w mieszkaniu przebywa Jack, który grozi Hawkeye’owi mieczem, który należał wcześniej do Ronina. W następnym odcinku będziemy zatem mieli zapewne okazję zobaczyć, jak przebiegnie spotkanie mężczyzn i czy, podobnie jak w komiksach, mają oni wspólną przeszłość.

W komiksach Jack to w rzeczywistości Jacques Duquesne, znany także pod pseudonimem Swordsman. Komiksowy Swordsman był mistrzem broni białej i jednym z dwóch głównych mentorów młodego Clinta Bartona. Podczas gdy Swordsman szkolił Bartona w walce mieczem, Trickshot szkolił chłopca w łucznictwie, dając początek bohaterowi znanemu jako Hawkeye i jego mrocznemu alter ego, Roninowi.


Źródło: Vulture

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Podziel się z nami swoim komentarzem.x
()
x

Agencja T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://ec.europa.eu/info/cookies_pl

Zamknij