„Shang-Chi” – Film ma już reżysera!
Okazuje się, że film Shang-Chi ma już osobę, która pokieruje całym projektem!
Według najnowszych doniesień z portalu Deadline, Marvel Studios znalazło w końcu odpowiednią osobę do wyreżyserowania filmu Shang-Chi. Człowiekiem, który zasiądzie na stołku reżyserskim będzie 41-letni, pochodzący z wyspy Maui w archipelagu Hawajów, Destin Daniel Cretton, który znany jest przede wszystkim z takich dzieł, jak: Glass Castle, Short Term 12 czy Deacon’s Mondays.

Shang-Chi ma być czymś w rodzaju Black Panthera, który okazał się prawdziwym kamieniem milowym dla kultury afrykańskiej i afro-amerykańskiej. W tym wypadku Marvel celuje w odpowiednie przedstawienie kultury azjatyckiej i amerykańsko-azjatyckiej.

W komiksach Shang-Chi przez jakiś czas był tajnym agentem, podróżnikiem, a po jakimś czasie dołączył do kilku różnych drużyn. Mowa tu chociażby o Heroes for Hire (z Iron Fistem, Luke’iem Cagem, Misty Knight oraz Colleen Wing), a całkiem niedawno nawet do Avengers. Choć Shang-Chi nie posiada żadnych nadludzkich mocy czy zdolności, z jego mistrzowską znajomością wschodnich sztuk walki nie może równać się zasadniczo nikt. Również dzięki temu bohater rozwinął niesamowitą kontrolę nad własnym ciałem, a także energią duchową chi, nad którymi potrafił zapanować w stu procentach. Dzięki temu Shang potrafi wejść w tryb specjalnego transu/medytacji, podczas którego nie odczuwa bólu (a także zwalcza wszelkie infekcje itp). Zwinność/refleks i czas reakcji Shang-Chi są rozwinięte do takiego stopnia, że ten potrafi złapać ciśniętą w jego stronę z ogromną prędkością broń i odrzucić ją w stronę właściciela.
Heros ten zna się także dogłębnie na chińskiej filozofii, czyli na doktrynach powstałych w starożytnych Chinach, których głównym tematem były zagadnienia etyczne i polityczne. Jako ciekawostkę (historyczną) dodajmy też, że w klasycznej filozofii chińskiej dominowały dwie szkoły – konfucjanizm i taoizm.
Mówiąc prościej – Shang-Chi to wszechstronnie uzdolniona maszyna do pozbywania się wszystkich tych, stojących na jego drodze.
Źródło: ComicBook

