“Spider-Man: No Way Home” – czego dowiadujemy się z trailera

Do sieci trafił pełny zwiastun filmu Spider-Man: No Way Home. Czego nowego się z niego dowiadujemy?

W nocy z wtorku na środę światło dzienne ujrzał pierwszy pełnoprawny trailer filmu Spider-Man: No Way Home, który w Polsce ukaże się pod tytułem Spider-Man: Bez drogi do domu. Biorąc pod uwagę, że film trafi do kin już za miesiąc, wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością na choć nieco nowych informacji i materiałów. Co zatem otrzymaliśmy? I przede wszystkim, czy fani wyczekujący na potwierdzenie udziału Andrew Garfielda i Tobey’ego Maguire’a w tej produkcji dostali to czego oczekiwali?




Brak innych Spider-Manów

Cóż, odpowiedź na drugie pytanie brzmi: “nie”. Jeżeli Pajączki znane z poprzednich dwóch serii filmowych o tym bohaterze faktycznie pojawią się w filmie, to na potwierdzenie ich udziału w nim będziemy musieli jeszcze poczekać. Możliwe, że nawet do samej premiery, ponieważ nie wiemy, jak dużą rolę ci bohaterowie mieliby odegrać w historii Petera Parkera Toma Hollanda.

Twórcy trailera postanowili tym razem skupić się na tych postaciach, których pojawienie się sygnalizowali już w poprzednich materiałach promocyjnych, a zatem na złoczyńcach.


Ale od początku: skąd oni się tu wzięli?

Pierwszy teaser pokazał nam, że po tym, jak ujawniono tożsamość Spider-Mana, Peter postanowił zwrócić się o pomoc do Doktora Strange’a. Ten użył zaklęcia, które miało sprawić, że ludzkość zapomni o tym, że Peter Parker to w rzeczywistości bohater w pajęczym kostiumie. Nie mieliśmy jednak pewności, czy to to zaklęcie było powodem, dla którego do wszechświata znanego z MCU trafili złoczyńcy z innych uniwersów. Ten zwiastun wyraźnie sugeruje, że faktycznie tak było. A przynajmniej tak uważa sam Strange.


Otto Octavius powraca

Już z poprzedniego teasera dowiedzieliśmy się, że w filmie wystąpi Alfred Molina, który ponownie wcieli się w postać Otto Octaviusa, znanego też jako Doctor Octopus. Aktor ten pojawił się w tej samej roli w filmie Spider-Man 2.

Nowy trailer zdradza nam jednak nieco więcej na temat tego bohatera. Przede wszystkim, w scenie, w której Octopus po raz pierwszy zwraca się bezpośrednio do Spider-Mana, nie zdaje sobie sprawy, że to nie jest ten sam Peter Parker, którego zna. Nie wie on zatem, że znalazł się w innym wszechświecie. Później widzimy, że Peter, MJ i Ned rozmawiają z Octaviusem, który znajduje się w pomieszczeniu oddzielonym od nich szybą. Nie widzimy go też w scenach zbiorowych walk, gdzie pojawiają się pozostali złoczyńcy. Możliwe zatem, że Doc Ock ostatecznie zdecyduje się wesprzeć naszych bohaterów w powstrzymaniu tego międzywymiarowego ataku. Albo przynajmniej nie będzie im wchodził w drogę. Niemniej jednak, jego rola w filmie wydaje się być znacząca.


Green Goblin, Electro, Sandman i Lizard również powrócą

Green Goblin pojawił się już na oficjalnych plakatach, choć nie mamy pewności, jaki aktor znajdzie się pod maską. W końcu w postać tę, a właściwie jej dwie różne inkarnacje, Normana i Harry’ego Osborna, wcieliło się aż trzech różnych aktorów: Willem Dafoe, James Franco i Dane DeHaan. Ten trailer jednak ponownie nam to potwierdza i prezentuje charakterystyczny kostium z maską, uderzająco podobny do tego, który nosił Dafoe w serii z Maguire’em w roli głównej.

Tym razem mamy też okazję przyjrzeć się innym złoczyńcom znanym z poprzednich serii w całej okazałości. Na ekranie pojawiają się Sandman, Lizard oraz Electro – w tej roli ponownie występuje Jamie Foxx. Trójka złoczyńców łączy siły w starciu ze Spider-Manem Toma Hollanda w scenie z rusztowaniami.

Ale chwilka, czy oni na pewno walczą wyłączenie ze Spider-Manem znanym nam w MCU? Cóż, nie wszyscy są tego pewni. Fani zdążyli już poddać te kilka ujęć starcia dogłębnej analizie w poszukiwaniu innych Pajączków. Ich wątpliwości wzbudził przede wszystkim fakt, że złoczyńcy zbliżają się niekoniecznie w stronę Parkera. Zwłaszcza Lizard zdaje się skakać w dość losowym kierunku, dość daleko od Petera. Jeszcze większe spekulacje wzbudził klip reklamujący film, który trafił na rynek brazylijski. Scena ataku Sandama, Electro i Lizarda jest w nim nieco dłuższa i… Lizard obrywa w niej w twarz od niewidzialnego przeciwnika. Kto to może być? Czy to inny Spider-Man? Tego nie wiemy.




Nowe stroje znanych bohaterów

Kilku bohaterów będzie mogło pochwalić się w filmie nowymi strojami. Przede wszystkim, nowy kostium otrzyma sam Pajączek. Niech Was jednak nie zwiedzie jego czarny kolor. Najprawdopodobniej nie ma on bowiem nic wspólnego z Venom, a raczej z tajemniczą skrzynką, którą nosi ze sobą Doktor Strange i którą Peter stara mu się odebrać. Wskazują na to charakterystyczne pierścienie, które pojawiają się na nadgarstku Petera w ujęciu poniżej.

W jednej, krótkiej scenie widzimy także Green Goblina w nieco innym wydaniu, tym razem bez maski. Niestety, jest to ujęcie na tyle dynamiczne, że nie jesteśmy w stanie dojrzeć, jaki aktor kryje się w ciemności.

Zupełnie nowy look zyskał także Electro. Tym razem raczej nie będzie on już niebieski, ale zyska za to utworzoną z piorunów a’la maskę nawiązującą do ikonicznej maski tego bohatera znanej z komiksów.


Nawiązanie do sceny śmierci Gwen Stacy

Twórcy dość wyraźnie puścili także oczko do fanów serii The Amazing Spider-Man z Andrew Garfieldem w głównej roli. W jednym ujęciu widzimy spadającą z rusztowania MJ. Ta scena niewątpliwie przypomina inną scenę, znaną właśnie z tamtej filmowej historii. Była to scena, w której grana przez Emmę Stonę Gwen Stacy, spada z wieży zegarowej. Spider-Man Garfielda próbował ją uratować, jednak mu się to nie udało i Gwen zmarła.

Choć oczywiście nie spodziewamy się, by ktoś zdecydował się uśmiercić MJ, w sieci pojawiły się spekulacje, jakoby to właśnie w tym momencie w filmie miałby pojawić się znany z uniwersum The Amazing Spider-Man Peter Parker, który pomógłby Spider-Manowi Hollanda w uratowaniu granej przez Zendayę bohaterki.

Film Spider-Man: Bez drogi do domu trafi do kin 17 grudnia.

Źródło: ComicBook/Den of Geek

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Podziel się z nami swoim komentarzem.x
()
x

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij