KomiksyNewsy

Punisher jako War Machine – pierwszy rzut oka!

War Machine i Punisher w jednym?

W sierpniu pisaliśmy o tym, że komiksowy Frank Castle przywdzieje zbroję Jamesa Rhodesa. Wtedy były to jedynie zapowiedzi. Dziś jest już to faktem. W ostatnią środę (15. listopada) na łamach komiksu Punisher #218 (wchodzącego już w skład Legacy z oryginalną numeracją), Punisher wreszcie „wbił się” w bojowy pancerz War Machine. Za scenariusz/historię przedstawioną w zeszycie odpowiada Matthew Rosenberg, zaś za ilustracje Guiu Vilanova. Przejdźmy jednak do tzw. „mięska”.

Bohater faktycznie założył zbroję, jednakże wygląda ona trochę inaczej niż to, co widzicie na ilustracji okładkowej (tej ponad Wami), wspomnianego wcześniej zeszytu, autorstwa Claytona Craina. Prawdziwy stan rzeczy ma się zgoła inaczej. Spójrzcie zresztą sami.

Punisher, Frank Castle, War Machine

Niby nic specjalnego. Z drugiej jednak strony, należy pamiętać, że Castle dopiero położył swoje ręce na pancerzu, więc logicznym jest założenie, że ulegnie on modyfikacji (i to zapewne kilku, jeśli nie kilkunastu). Czekamy zatem aż na klacie zbroi pojawi się ikoniczna czacha Punishera, przed którą drży chyba każdy bandzior.

Jedno jest pewne. Od teraz słowo „wojna” nabierze całkiem nowego znaczenia. Coś mi się też wydaje, że nawet gdy cały ten konflikt dobiegnie już końca, Castle nie za bardzo będzie chciał rozstać się ze swoją nową zabaweczką. Nawet, gdy Nick Fury będzie miał tu coś do powiedzenia. Na razie to przecież właśnie on zachęcał Franka do przymierzenia nowego „ciuchu”, wysyłając go przy tym na misję.


Źródło: ComicBook

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Podziel się z nami swoim komentarzem.x