„Upadek X: Hellfire Gala” – Recenzja
Upadek X: Hellfire Gala
Podczas pierwszej Hellfire Gali świat dowiedział się o terraformacji Marsa i utworzeniu Planety Arakko. Druga stała się okazją do ujawnienia ludzkości informacji na temat tzw. Protokołu Wskrzeszenia. Co miała przynieść trzecia Gala? Mutanci szykowali prawdziwą petardę, jednak po drodze ich plany zostały nieco pokrzyżowane. Szykujcie się na wkroczenie do nowej ery mutantów. Nadszedł czas Upadku X.
Czy utopia może runąć w ciągu jednej nocy?
Krakoa miała być dla mutantów bezpieczną przystanią, wolną od ludzkiej nienawiści. Tylko raz w roku to idealne państwo otwiera się na obcych i zaprasza ich na Hellfire Galę – najgorętsze polityczne i modowe wydarzenie na Ziemi! Tegoroczna impreza zmieni się jednak w straszną pułapkę. Kiedy oczy całego świata zwrócą się ku Krakoi, wrogowie uderzą w mutantów z całą mocą! Czy wybrana podczas Gali nowa drużyna X-Men zdoła pokrzyżować ich plany? I czy Avengers przyjdą z pomocą mutantom czy raczej opowiedzą się po stronie ludzi?
„Upadek X. Hellfire Gala” to punkt zwrotny ery krakoańskiej, który nieodwracalnie burzy status quo mutantów ustanowione przez scenarzystę Jonathana Hickmana w albumie „Ród X/Potęgi X”. Od dramatycznych wyborów zaczyna się w nim nowa, mroczniejsza era, w której stawką będzie przetrwanie gatunku Homo superior.
To idealny komiks dla czytelników, którzy śledzili losy mutantów w cyklach „Świt X”, „Rządy X” i „Przeznaczenie X”.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „Free Comic Book Day 2023: Avengers/X-Men” #1, „X-Men: Hellfire Gala” (2023) #1, „X-Men: Hellfire Gala Last Rites Infinity Comic” (2023) #1 i „X-Men Unlimited Infinity Comic” (2021) #100–105.
Jak co roku, podczas Gali poznajemy nowy skład X-Men. Poprzedni członkowie ustępują miejsca innym, którzy wybierani są na drodze demokratycznych wyborów. Oprócz nowego składu, mutanci pragnęli podzielić się swoją niezwykłą technologią, by rozwiązać kolejny problem, z którym boryka się ludzkość. Jak się jednak wszyscy domyślają, dzięki spoilerowi w samym tytule komiksu, zamiast kolejnych rewelacji czeka nas masakra. Czy utopijna sielanka mogła trwać w nieskończoność? Każdy szanujący się fan X-Men dobrze wie, że jeśli mutanci postanawiają utworzyć własne państwo na wyspie, to nie może się dobrze skończyć. Wydarzenia trzeciej Hellfire Gali odcisną piętno na całej społeczności mutantów i zmienią nieodwracalnie status quo. Już od samego początku istnienia Krakoi wiadome było, że Orchis działa zza kulis i tworzy anty-mutancką propagandę, jednak to, co działo się tego wieczoru, nie śniło się nawet samemu Sinisterowi.
Wśród artystów odpowiedzialnych za Hellfire Galę także mamy istną paradę gwiazd. Scenariusz napisał sam ojciec wyspiarskich przygód X-Men, czyli Gerry Duggan. Za rysunki odpowiedzialni byli m. in. Adam Kubert, Russell Dauterman, Kris Anka, R.B. Silva I Pepe Larraz. Chociaż muszę przyznać, że tym razem wizualnie jest różnie. Jak co roku, Gala oznacza nowe, fantastyczne kreacje, ale tym razem część projektów wydawała mi się leniwa. Z drugiej jednak strony, to właśnie trzecia Gala dostarczyła kilka moich ulubionych projektów, jak choćby stroje Kate Pryde i Emmy Frost.
Zabawa nie mogła jednak trwać wiecznie i nastał czas upadku. Czy to było do przewidzenia? Czy Xavier mógł temu zapobiec? I co u licha Kingpin robi na wyspie?! Jeśli chcecie na własne oczy zobaczyć początek końca, koniecznie sięgnijcie po tom Upadek X: Hellfire Gala. Przecież wiadomo, że każdy koniec jest jednocześnie początkiem czegoś nowego, więc i tym razem mutanci sobie poradzą, prawda? PRAWDA???
Autorka: Diamond

Egzemplarz recenzencki otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Egmont Polska. Jeśli recenzja przekonała Was do zakupu – opisywany tom/serię możecie nabyć TUTAJ.




