„Astonishing X-Men” (tom 2) – Recenzja

Astonishing X-Men (tom 2)
Jak Phoenix z popiołów

Chociaż seria Astonishing X-Men pisana przez Jossa Whedona ukazywała się tylko od roku 2004 do 2007 i zamknęła się łącznie w zaledwie 24 zeszytach i jednym wydaniu Giant-Size, po dziś dzień uważana jest za jedną z najlepszych opowieści o marvelowskich mutantach. A przez wielu także za najlepszą. Z tym ostatnim się nie zgodzę, jednak rzeczywiście run Whedona, nagrodzony Eisnerem dla najlepszej kontynuowanej serii, to cztery opowieści tak doskonałe, że niewiele x-manowych fabuł może się z nimi równać. Kto jeszcze ich nie czytał, ma teraz okazję nadrobić ten ewidentny błąd, bo wydawnictwo Mucha Comics wznowiło całość w dwóch potężnych tomach i drugi z nich właśnie pojawił się na polskim rynku.

Po starciu z salą ćwiczeń, życie w szkole dla mutantów powoli wraca do normalności, ale nie oznacza to, że skończyły się ich problemy. Wrze bowiem zarówno w ich życiu prywatnym, jak i na froncie wojny, której nie przestają toczyć ani przez chwilę. Emma, o której zdradzie nikt się jeszcze nie dowiedział, zaczyna przygotowywać wszystko pod atak nowego, potężniejszego Hellfire Clubu. Tymczasem SWORD stara się odkryć prawdę na temat mutanta, który ma zniszczyć Breakworld. Co gorsza wszystko wskazuje na to, że także samych obdarowanych czeka tragiczny finał. Gdy wydarzenia nabierają tempa, a drużyna X-Menów wyrusza w kosmos, wszystko może się zdarzyć…

Na wstępie wspominałem, że wielu odbiorców Astonishig X-Men Whedona uważa za najlepszą opowieść o mutantach. Częściej jednak do tego zaszczytnego tytuły nominowana bywa Saga Mrocznej Phoenix, opowieść, która nie tylko po dziś dzień (a od jej premiery minęło niemal 40 lat) robi wielkie wrażenie i wywołuje wiele emocji, ale przede wszystkim wciąż jest wspominana i stawiana za wzór. Każdy twórca zajmujący się X-Menami na dłużej, prędzej czy później musi więc do niej nawiązać i Whedon też próbuje swoich sił na tym polu. Jak mu to wychodzi?

Odwołań do Mrocznej Phoenix jest tu mnóstwo, zaczynając od wspomnienia tamtych wydarzeń, przez pojawiające się wciąż konsekwencje, po odtwarzanie konkretnych scen. Ale scenarzyście udaje się wykrzesać z tego siłę, a jednocześnie składa on hołd swoim wielkim poprzednikom. Obiera więc zupełnie inny kierunek niż oni, skupia na zupełnie innych rzeczach, a wszystko to serwuje nam w zawrotnym tempie, z ciągle pojawiającymi się retardacjami, zwrotami akcji, popychającymi wszystko do przodu tajemnicami i walkami. Jednocześnie pogłębia psychologię postaci i w ciekawy sposób rozwija relacje między nimi. A wszystko to w porywającej spektakularnością opowieści, którą czyta się jednym tchem.

Ale równie znakomite co scenariusz, są rysunki Johna Cassadaya. Jego czysta, realistyczna, szczegółowa kreska wpada w oko i urzeka. Artysta nie stroni tu od prostoty, ale potrafi też autentycznie zachwycić detalami. Świetny kolor znakomicie to wszystko uzupełnia, a wydanie o powiększonym formacie pozwala jeszcze lepiej cieszyć się ilustracjami. Zresztą, owo wydanie też jest niemal doskonałe, gruby tom w twardej oprawie, na dobrym papierze, wzbogacony o porcję grafik i szkiców pięknie prezentuje się na półce i wygląda tak, że chce się brać go do rąk. Jeśli lubicie X-Menów, komiksy Marvela albo po prostu dobre opowieści graficzne, nie wahajcie się ani chwili i przeczytajcie tę opowieść. To tylko dwa tomy, 25 zeszytów, ale zabawa na takim poziomie rzadko zdarza się w mainstreamie.


Autor: WKP


Mucha Comics

Egzemplarz recenzencki otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Mucha Comics. Jeśli recenzja was przekonała do zakupu, to serię możecie nabyć tutaj.

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Avengers Endgame
„Avengers: Endgame” – Lista potwierdzonych postaci

W sieci pojawiła się pełna lista (przynajmniej na tę chwilę) z potwierdzonymi postaciami, które zobaczymy w filmie Avengers: Endgame. Nie

Zamknij