Bykon 2026 – Relacja
Bydgoski Konwent Multifandomowy (Bykon) 2026
W dniach 21–22 marca 2026 w Bydgoszczy odbyła się VIII edycja Bykonu. I mimo że nie jest to nowy konwent, to akurat ja miałam okazję być na nim po raz pierwszy, w dodatku w roli cosplayera, co na pewno wpłynie na narrację tej relacji. Niestety, z przeróżnych względów byłam obecna jedynie w pierwszym dniu, czyli w sobocie.
Dla Bykonu to już tradycja, że atrakcje rozmieszczone są w dwóch budynkach – w Zespole Szkół Mechanicznych (ZSM) nr 1 oraz w Wyższej Szkole Gospodarki (WSG). Obie miejscówki położone są zaledwie kilka minut spacerkiem od siebie, a dodatkowo dojście do WSG z Dworca PKP zajmuje ok. 12 minut (wiem, bo sama sprawdzałam). Jednak pomimo niewielkiej odległości pomiędzy obiema lokalizacjami przemieszczanie się pomiędzy budynkami było dość uciążliwe.
Program Bykonu był naprawdę imponujący. W sobotę mogliśmy zacząć o godz. 11 dosłownie dowolną prelekcją, a zakończyć dzień o 02:50 w nocy na sali RPG!
Podczas pisania swojego tekstu spoglądałam na relację z zeszłorocznego Bykonu autorstwa DD, w której wspomniał, że
(…) mimo całej rozpiski programowej i mapy – zarówno zamieszczonych na stronie, jak i rozdawanych na wstępie – wszystko było na miejscu dość słabo oznakowane.
Cóż, wnioski nie zostały wyciągnięte, ponieważ w tym roku oznaczenia także nie należały do najlepszych na świecie. Budynki WSG były trudne do zidentyfikowania, szczególnie dla takiego pierwszaka jak ja (chociaż na swoją obronę dodam, że szłam za grupką osób, które podobnie do mnie błądziły po kampusie i pytały przechodniów, gdzie znajduje się dany budynek). W budynkach G i H znajdowały się odpowiednio sala fantastyczno-naukowa i literacka oraz sala gier cyfrowych i gier bez prądu. Natomiast na sali gimnastycznej budynku M w sobotę o godz. 16 odbył się konkurs cosplay.
I skoro już jesteśmy przy cosplayu, to o nim słów kilka. Na Bykonie było naprawdę mnóstwo cosplayerów, co mnie niezmiernie cieszy, ponieważ sama jako cosplayerka zwracam uwagę na innych przebranych i miło jest widzieć tak wiele osób z naszego community. Stroje były przeróżne, choć przeważały te związane z anime i LoLem (nadal czuć mocny wpływ Arcane). Co dało się zauważyć, to postępujący spadek popularności strojów superhero, choć dotyczy to nie tylko Bykonu. Od kilku lat obserwuję coraz mniejszą ilość strojów ze świata Marvela czy DC, oczywiście wyłączając z tego chwilowe mody na kostiumy związane z filmem, który akurat puszczają w kinach (tak jak było to w momencie premiery Fantastycznej Czwórki czy nowego Deadpoola). Kolejny przypływ strojów z Marvela wróżę na sezon konwentowy 2027, po premierze Avengers: Doomsday, mark my words! Tradycją Bykonu jest także Pokaz Fursuit, który miał miejsce zaraz po konkursie Cosplay. A podczas Pokazu uczestnicy zgromadzeni na sali byli świadkami zaręczyn! Grand Prix w konkursie Cosplay zdobyła Esmeten za projekt własny postaci z uniwersum D&D. Gratulacje!
Hala Wystawców po raz kolejny została zorganizowana na sali gimnastycznej ZSM i… cóż. Tutaj ilość uczestników szczególnie dała się we znaki. Alejki ustawione były może nie jakoś specjalnie blisko siebie, ale na pewno nie mogę powiedzieć, że dało się z łatwością poruszać pomiędzy nimi (szczególnie dla mnie było to bardzo ciężkie, ponieważ byłam w stroju, który zajmuje dość dużo miejsca). Liczba wystawców robiła wrażenie. Królowały naklejki, breloczki, arty/printy w przeróżnych wymiarach i inspirowane chyba każdym fandomem, jaki moglibyśmy sobie wymarzyć. Było także bardzo dużo przeróżnej biżuterii, ubrań alternatywnych, dodatków modowych, a także elementów do cosplayu. Ceny były konwentowe – myślę, że nikogo już nie dziwią kwoty rzędu 50 zł za print o wymiarach kartki A4. Natomiast warto podkreślić, że w odróżnieniu od niektórych większych konwentów (tak, Pyrkon, patrzę na ciebie!) na Bykonie nie było rzeczy z AI, a przynajmniej ja takich nie zauważyłam.
Bykon to także wioski. W tym roku zorganizowano między innymi wioskę Dragon Age, wioskę Simową, S.T.A.L.K.E.R., Pyrlandię i wioskę Furry. Dla mnie szczególnie wioska Simowa była na plus.
Dodatkowo na wieczór zaplanowane były koncerty. Co do niedzieli, to mimo iż nie udało mi się zostać, to myślę, że największą atrakcją drugiego dnia Bykonu było spotkanie z Jackiem Rozenkiem i Beatą Jewiarz, czyli głosami Geralta i Yennefer z gier z serii Wiedźmin.
Podsumowując, konwent z roku na rok rośnie. Organizatorzy podali do wiadomości, że rekord frekwencji został pobity. Może to skłoni ich do przemyśleń i wezmą pod uwagę zmianę adresu. Naprawdę sugerowałabym miejsce, gdzie wszystkie atrakcje spokojnie pomieszczą się w jednej lokalizacji, a liczba uczestników nie będzie stanowić przeszkody. Wiem, że w Bydgoszczy są miejsca, gdzie organizuje się duże konferencje czy eventy i na pewno pomieściłyby także Bykon. Z perspektywy cosplayera przemieszczenie się pomiędzy budynkami, a także samo poruszanie się po piętrach już w danym budynku, było dość uciążliwe, szczególnie mając na sobie duży i ciężki strój. Niektóre atrakcje były ciężkie do namierzenia, ale zawsze można było zapytać wolontariuszy, którzy kręcili się cały czas po obszarze obydwu szkół.
Autorka: Diamond
Dziękujemy Organizatorom za zaproszenie do udziału w wydarzeniu oraz za obdarzenie nas zaufaniem poprzez powierzenie nam roli patrona medialnego. Cieszymy się, że mogliśmy wesprzeć inicjatywę o tak inspirującym charakterze.
PS. Fotografie zamieszczone w niniejszym artykule zostały wykonana przez autorkę tekstu. Wszelkie prawa do zdjęć należą do niej.






