„Dark Phoenix” – więcej dramatu niż superbohaterstwa
X-Men: Dark Phoenix ma w sobie więcej z dramatu niż z klasycznego filmu superbohaterskiego
Fox niewątpliwie ma nadzieję, że X-Men: Dark Phoenix będzie lepiej odbierany niż X-Men: Apocalypse i wcześniejsza próba adaptacji The Dark Phoenix Saga z 2006 roku, czyli X-Men: The Last Stand. Próbując zmienić formułę franczyzy, wydaje się, że scenarzysta i reżyser produkcji, Simon Kinberg, chce ją uczynić bardziej dramatem niż tradycyjnym filmem superbohaterskim.
Tak na temat filmu w wywiadzie dla TheWrap wypowiedział się aktor wcielający się w postać młodego Cyclopsa, Tye Sheridan:
Jean wariuje w filmie. Cóż, Cyclops nie uważa, że ona zupełnie oszaleje – myśli, że musi po prostu trochę popracować, by to zwalczyć. Wątek dramatyczny w tym filmie jest interesujący. Traktowaliśmy ten film bardziej jako dramat z elementami filmu o superbohaterach.
Sophie Turner, która ponownie wciela się w rolę Jean Grey, wcześniej opisywała ten film jako mroczny dramat. Jennifer Lawrence, która gra Mystique od filmu X-Men: First Class z 2011 roku, również opisywała tę historię jako dramat.
Premiera filmu zaplanowana jest na 2 listopada tego roku.
Źródło: ComicBook

