„Captain Marvel #1” (2019) – Recenzja

Captain Marvel #1 (2019)
Dom Pomysłów relaunchuje komiksową Carol

Dziś (środa, 09.01.2019) na komiksowym rynku pojawił się pierwszy zeszyt najnowszej komiksowej serii o tytule Captain Marvel. Ta zapowiadana była już od jakiegoś czasu i w zasadzie cały ten zabieg to ruch dość przewidywalny, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę reklamowany ostatnio film o tym samym tytule, który na ekrany kin ma wejść już za dwa miesiące. Skoro bohaterka ma pojawić się w MCU, warto by było zobaczyć i zapoznać się też z jej komiksowym odpowiednikiem, który na przestrzeni lat zmieniał się wielokrotnie. Tym razem podejście do jej postaci miało być inne. Nowe komiksy z Panią Kapitan mają od tego momentu zadowalać zarówno nowych fanów (głównie tych, którzy zobaczą ją po raz pierwszy we wspomnianej produkcji filmowej), a także tych, którzy mają z tą bohaterką do czynienia już od wielu lat.

Fabuła Captain Marvel #1 (za którą odpowiada Kelly Thompson) jest mocno sztampowa, bo (tak jakby) jest jedną wielką prezentacją postaci. Oto Carol wraca po dłuższej nieobecności do Nowego Jorku, gdzie na nowo dołącza do składu Avengers. Na jaw wychodzi, że przez czasy, gdy nie było jej z resztą Mścicieli, Pani Kapitan pomagała bronić Ziemi w kosmosie (wraz z ekipą Alpha Flight), a później wzięła sobie urlop, aby poukładać sprawy rodzinne. Akcja zaczyna się w momencie, gdy Carol wraz z jedną ze swoich najlepszych przyjaciółek – Spider-Woman (Jessica Drew) – walczą z ogromnym morskim potworem u wybrzeży Wielkiego Jabłka. Bitwa oczywiście zostaje wygrana, w związku z czym zjawia się Iron Man, aby obu „heroinom” pogratulować triumfu i przypilnować, aby to, co ze stwora zostało, odtransportować w przeznaczone do tego miejsce. Od tego momentu zaczyna się jeden gigantyczny dialog, który przygotowany był chyba specjalnie z myślą o wszystkich nowych czytelnikach, gdyż wraz z kolejnymi stronami dowiadujemy się chyba wszystkiego, czego tylko się da na temat Cap Marvel (łącznie z wątkiem miłosnym z War Machinem). W pewnym momencie dochodzi jednak do niespodziewanego ataku… Kogo i z jakiego powodu? Tego musicie dowiedzieć się sami.

W każdym razie, scenariusz pierwszego zeszytu CM działa jak rozbudowane wprowadzenie, ale nie do mających obecnie miejsce w komiksach Marvel wydarzeń, a… do historii postaci. Starzy wyjadacze pewnie się tutaj wynudzą, ale ci nowi powinni być wniebowzięci. Ja z kolei muszę przyznać, że… podobało mi się. Choć przez kolejne ilustracje przechodziłem jak burza. Aczkolwiek muszę przyznać, że sama końcówka komiksu naprawdę mnie zaskoczyła. Takiego czegoś się nie spodziewałem, a przy okazji zadziałało to jako świetny teaser dla przyszłych wydarzeń.

Captain Marvel

Ilustracjami CM#1 zajęła się Carmen Carnero, która stworzyła przepiękną szatę graficzną. Ta skojarzyła mi się od razu z jakąś kreskówką i/lub filmem animowanym z uwagi na swój rysunkowy styl i bogatą paletę barw. Pod tym względem nowa seria z Carol na stałe wleci do mojej topki najładniejszych komiksów w ogóle… nie licząc absolutnie paskudnej, tandetnej i powodującej ślepotę okładki wykonanej przez Amandę Conner.

Jeśli więc przymierzacie się do zakupu tego komiksu, upewnijcie się, że zakupicie go z okładką wariantową autorstwa Artgerma lub Adama Hughesa (dwie graficzki powyżej).

W skrócie, Captain Marvel #1 to bardzo bezpieczny, a wręcz do bólu standardowy relaunch postaci, która ma za zadanie przebić się w ciągu kilku najbliższych miesięcy do świadomości większej ilości ludzi, niż tylko najzagorzalszych fanów. Pierwszy zeszyt nie jest zły i zdecydowanie zachęca do tego, aby śledzić dalsze losy Carol (a przynajmniej ja mam taki zamiar). Myślę, że mogę go polecić, ale raczej nowym czytelnikom, niż tym wieloletnim. Nie jest to arcydzieło, a zwyczajnie poprawne otwarcie nowego rozdziału w życiu najpotężniejszej ziemskiej bohaterki z Avengers.


Autor: SQ

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Avengers Endgame
„Avengers: Endgame” – Nowy strój Kapitana?

Choć Marve Studios skupia się obecnie na promocji filmu Captain Marvel, co jakiś czas pojawiają się także materiały związane z Avengers: Endgame. W sieci

Zamknij