“Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć” – Recenzja

Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć

Piętnastego lutego za sprawą wydawnictwa Egmont na polskim rynku pojawił się encyklopedyczny album o nazwie Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć. Jak sama nazwa sugeruje, oferuje on ogromną ilość różnego rodzaju ciekawostek i informacji na temat bohaterów (i nie tylko) z komiksowego uniwersum Marvela. Ja z kolei przyjrzę się dziś tej pozycji trochę bliżej. Dłużej zatem nie przeciągając, przejdźmy do meritum.

Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć to dość spora, bo licząca sobie prawie 250 stron książka, która podzielona została na pięć potężnych rozdziałów. Są to:


1. Postaci 

Rozdział ten poświęcony został postaciom, jednakże nie skupia się on jedynie na superbohaterach, bo również na superzłoczyńcach, jak i na pamiętnych pojedynkach pomiędzy jednymi i drugimi. W tym segmencie dowiemy się wielu ciekawych faktów, choćby na temat Spider-Mana, Kapitana Ameryki, Iron Mana, Black Widow, Black Panthera, Thora, Doktora Strange’a, Ant-Mana, Wasp, Spider-Woman, Venoma, Red Skulla, Thanosa, Kanga czy ikonicznych walk, takich jak Hulk vs Abomination, Daredevil vs Kingpin, Namor vs Attuma, Cap vs Red Skull i wiele innych.


2. Drużyny 

Jak nazwa wskazuje, znajdziemy tu wszystko na temat najpopularniejszych (oraz tych mniej znanych) drużyn i organizacji (zarówno pozytywnych i negatywnych)  w historii komiksów Marvela, między innymi Avengers, X-Men, Fantastic Four, Inhumans, Runaways, Defenders, S.H.I.E.L.D., Alpha Flight, MI-13, Sinister Six i Hellfire Club. Jest ich oczywiście znacznie więcej. Można by tak wymieniać bez końca. 


3. Lokacje

Czyli te mniej i bardziej znane miejscówki ze świata Marvela: kosmos wykreowany przez Dom Pomysłów wraz z przeróżnymi planetami, inne królestwa, nacje, alternatywne Ziemie i rzeczywistości. Dzięki temu każdy fan będzie mógł odkryć, czym dokładnie jest Wakanda, Asgard, Helheim, Dark Dimension, Limbo, Hades lub Wyspa Muir, kraj Mutantów – Genosha czy Savage Land (“prehistoryczna” dżungla ukryta w sercu mroźnej Antarktydy).


4. Nauka i magia 

Ten blok informacyjny to prawdziwa kopalnia wiedzy na temat wszystkiego, co jest zmechanizowane, technologiczne i robotyczne, magiczne, mistyczne i nadnaturalne. W związku z tym zapoznamy się tu z Ultronem, Visionem, Jocastą, Super-Adaptoidem, X-51, Alistairem Smythe, Deathlokiem, Korvaciem czy innymi cyborgami i androidami. Mamy tu także drugi podrozdział.

Jego nazwa to Kultowe Artefakty i chyba nikomu nie trzeba mówić, na czym się on koncentruje (warto jednak dodać, że dopiero tu odnaleźć można wpisy poświęcone rzeczom nadprzyrodzonym). Czytelnicy znajdą tu treści dotyczące wszystkich wersji tarczy Steve’a Rogersa (i Sama Wilsona, który przez jakiś czas nosił miano Kapitana Ameryki), Mjolnira (magicznego młota Thora Odinsona, a później Jane Foster) czy osławionej już Rękawicy Nieskończoności (którą ponad wszystko uwielbia Szalony Tytan). Znalazło się tu też trochę miejsca dla Kostura Jednego (ang. The Staff of One, którego właścicielką jest Nico Minoru), Różdżki Watoomba, Księgi Vishanti, Księgi Cagliostro czy Darkholdu. 

Prócz tych przedmiotów, wspomniano również o kilku niezwykłych mieczach (i innych broniach), a mianowicie o: Mieczu Odyna (ang. Odinsword), Mieczu Zmierzchu (ang. Twilight Sword), Smoczym Kle (ang. Dragonfang),  Mieczu Duszy (ang. Soulsword) i wcale nie ostatnim (a na pewno nie najgorszym) – Zabójcy Bogów (ang. Godkiller Sword).

Jeśli boicie się, ze wspomniałem o wszystkim – spokojnie. Jest tego więcej.


5. Kluczowe wydarzenia

Eventy, eventy i jeszcze raz eventy. Co tu dużo mówić? Ten rozdział opisywanej tu encyklopedii obfituje w informacje dotyczące różnych wydarzeń, które miały miejsce w komiksach Marvela. Jakich? Przykładowo Civil War, Planet Hulk, World War Hulk, Age of Ultron czy niedawnego Secret Wars, gdzie Bóg Imperator Doom panował nad własną planetą (Battleworldem), a każdy musiał liczyć się z jego nawet najmniej znaczącą decyzją.

Drugi segment tego rozdziału zadedykowano alternatywnym światom. Dzięki temu poznamy uniwersum 1602, uniwersum 2099, Ziemię-80219 lub też Mangawersum.


Nie opisałem tu oczywiście wszystkiego, gdyż byłoby to zwyczajnie niemożliwe, ale myślę, że już raczej orientujecie się w tym, co oferuje wnętrze Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć. Wolumin nie dość, że bogaty w treść, został też prześlicznie wydany. Już na dzień dobry wita nas przepiękna twarda okładka (wraz z resztą oprawy). Znajdująca się na niej twarz Hulka (z jej drugą połową na okładce tylnej) odwzorowana została z najmniejszymi szczegółami, a do tego jest troszkę wypukła i chropowata w dotyku, co znacznie uatrakcyjnia ogólną prezencję całej książki. Elementy czerwone są z kolei gładkie i śliskie. To samo tyczy się napisu Marvel i dymków z kwestiami Zielonego Olbrzyma, choć te również są delikatnie wybrzuszone. Po prostu – uczta dla oczu i dłoni.

Cudowności nie brakuje i wewnątrz. Dzięki załączonym fotografiom zdążyliście pewnie zauważyć, że “nowe dziecko” Egmontu okraszone zostało pięknymi ilustracjami, które pierwotnie gościły na łamach wydawanych na przestrzeni lat komiksowych serii Marvela. Nie sposób odnieść się do wszystkich z nich, a na zachwycanie się każdym z osobna brakłoby mi chyba czasu. Warto po prostu wiedzieć, że warstwa graficzna Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć stoi na najwyższym z możliwych poziomów.

Dokładnie to samo mógłbym rzec na temat polskiego tłumaczenia, za którym stoi Oskar Rogowski (w sieci znany jako Komiksomaniak). Chętnie napisałbym tu coś więcej niż tylko “świetna robota”, ale gdybym miał wybierać spośród dziesiątek pięknych epitetów, zastałby mnie ranek, bo piać pod niebiosa mógłbym przez kilka kolejnych linijek. Szczególnie w odniesieniu do witających czytelników na samym początku sławnych cytatów Kapitana Ameryki.

Jedyną rzeczą, do której faktycznie mógłbym się przyczepić są te rozkładówki, gdzie album trzeba obrócić do pozycji pionowej. Niestety nie jest to specjalnie komfortowe rozwiązanie  (przynajmniej dla mnie) i przeszkadza ono w komfortowym czytaniu. Na szczęście tego typu stron nie ma zbyt wiele, w związku z czym nie jest to jakiś ogromny minus i spokojnie można na to przymknąć oko.


Podsumowując

Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć to księga, którą każdy prawdziwy i szanujący się fan (przede wszystkim) komiksów, filmów czy seriali Marvela powinien na swojej półce mieć.

Tony superbohaterskich informacji, danych, ciekawostek i spisów, zrzucone i sklejone w jeden tom, zawsze były dla mnie bardzo atrakcyjne. Niestety, polski rynek pod tym względem zazwyczaj mocno kulał. Jasne, gdzieś tam wcześniej do sprzedaży weszło kilka podobnych pozycji, ale nie były one jakoś mocno atrakcyjne. W dodatku ich przygotowanie nie mogło równać się z tak pieczołowitym jak w przypadku Absolutnie wszystkiego. Wniosek nasuwa się zatem sam, prawda? Biorąc pod uwagę wszystko, co oferuje ów tom, 99 zł za tak “smakowity” produkt wydaje się być sumą bardzo (żeby nie powiedzieć “błazeńsko”) niewielką. Naprawdę. Przekonać się o tym będziecie musieli jednak sami, bo przecież lepiej jest doświadczać pewnych rzeczy samodzielnie. Idźcie, kupujcie i czytajcie. Nie pożałujecie.

PS Oryginalną, angielską wersję do kupy poskładał kwartet: Adam Bray, Lorraine Cink, John Sazaklis & Sven Wilson. Tom wszedł do sprzedaży dzięki brytyjskiemu wydawnictwu Dorling Kindersley (DK).


Autor: SQ


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska.

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kendrick Lamar chce zagrać złoczyńcę w sequelu “Black Panthera”

Po tym, jak Black Panther osiągnął duży sukces, zewsząd zaczęły się pojawiać spekulacje dotyczące ewentualnego sequela filmu. Okazuje się też,

Zamknij