KomiksyTeksty

„Punisher” #1 (2026) – Recenzja

Punisher #1 (2026)
Powrót na ulice

Nowy Punisher to w zasadzie rzecz nie taka nowa i do tego mam największy zarzut. Bo z jednej strony niby jedynka na okładce, a tak naprawdę nie nowy początek, a ciąg dalszy tego, co przed chwilą z tymże antybohaterem mieliśmy. Poza tym wróg… No Jigsaw to nigdy nie był mój ulubieniec i wciskanie go znów do akcji nie do końca do mnie trafia. Puni to w końcu gość, który z większością swoich wrogów rozlicza się raz a dobrze i lepiej wymyślić mu kogoś nowego, ale… No to i tak dobry jest komiks, klimatyczny i wart uwagi.


CRIME’S WORST NIGHTMARE IS BACK IN AN ALL-NEW ONGOING SERIES! As unflinching and uncompromising as ever, Frank Castle’s memory is damaged and he’s hunting for answers and criminals alike! He’ll get more than he bargained for of both when the notorious and bloodthirsty JIGSAW returns…with THE PUNISHER dead in his sights!


Przede wszystkim cieszy, że Marvel wziął i olał to, co zrobił z postacią i serią Aaron. Był taki czas, kiedy wydawca zabił Punishera i ożywił go jako anioła zemsty na usługach Nieba. A potem wzięli Ennisa i ten przywrócił Czachę do łask. Podobnie jest tu: Aaron zrobił wszystko, by zmarnować Puniego (i to o niebo gorzej, niż np. zmarnował Avengers) i mu się niestety to udało. Powstał gniot, o którym chcę zapomnieć i te nowe zeszyty nieco na to pozwalają. Nieco, bo jednak Percy to nie Ennis i idzie dość bezpieczną drogą, ale i tak jest fajnie.

Akcja jest fajna, kwestie traumy Punishera dobrze poprowadzone, a całość wraca do korzeni, do brudu ulic i gangsterki. Wiadomo, odkrywcze to to nie jest, ale dobrze wykorzystuje charakter postaci i serii. Do tego tęskniliśmy, to dostaliśmy i chcemy więcej. Poza tym udało się też całkiem dobrze wykorzystać postać Jigsawa, który wypada znakomicie, jako złol, nawet mimo mojej do niego niechęci, a całość nie nudzi ani przez moment.

Graficznie też jest dobrze. Sporo czerni, ciemno na stronach, klimatycznie, nastrojowo, brudno, ale kiedy trzeba i widowiskowo. Nie jest to może szczyt możliwości tego typu kreski, niemniej dobrze jest. Oby tylko Marvel nie zrujnował tej szansy.


Autor: WKP

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Podziel się z nami swoim komentarzem.x