“Ghost Rider #1-7” (2019/2020) – Recenzja

Ghost Rider #1-7 (2019/2020)

Podążając tropem antybohaterów, stwierdziłam, że teraz przeniosę się do mrocznego wymiaru uniwersum Marvela, w którym panuje Ghost Rider. Dosłownie. Cóż może być ciekawszego i bardziej interesującego niż opowiadanie o nowym władcy Piekła, który okazuje się być bardziej niebezpieczny od swego poprzednika – Mephisto? Postanowiłam się więc przekonać co scenarzysta Ed Brisson oferuje w zakończonym już, niestety, siedmioczęściowym cyklu.

Johnny Blaze, znany jako Ghost Rider, utknął w Piekle i został tam panem i władcą, aby pilnować, by demony nie wydostały się na Ziemię i nie siały zamętu. Ponieważ jednak nie daje sobie rady sam, prosi o pomoc swojego brata, Danny’ego Ketcha, również Ghost Ridera (obecnie znanego jako Spirit of Corrutpion, czyli Duch Zepsucia – Necrosis), aby pomógł mu w dorwaniu nieposkromionych dusz i odesłaniu ich tam, gdzie ich przynależne miejsce. Danny nie chce brać w tym udziału, lecz niestety musi się otrząsnąć z alkoholowego amoku, gdy Johnny zabija niewinnych ludzi na swojej drodze, a w samym Piekle panuje bunt, mający na celu zdetronizować Ghost Ridera i stworzyć piekło na Ziemi. Czy oboje dojdą do porozumienia i pokonają bezwzględną Lilith? Dlaczego Johnny staje się coraz bardziej agresywny i jaką rolę w całym tym przedstawieniu odegra Mephisto?

W całym tym cyklu podoba mi się skupienie na Dannym, który zmaga się nie tylko z trzymaniem Ducha Zemsty w ryzach, lecz także z problemem alkoholowym i nawiedzającą go traumą jaką jest śmierć matki. Ghost Rider zabrał mu wszystko co kochał, a on sam, nawet wolny od demona, musi ryzykować przemianą w kolejnego, co boli go tym bardziej. Danny nie ma kontroli nad sobą i to go chyba najbardziej boli. Rezygnując z jednego, musi stać się kolejnym. Podoba mi się jego kreacja w trakcie trwania opowiadania i szkoda, że nie dowiem się jak skończy się jego historia.

Ghost Rider

Za stronę graficzną komiksu odpowiada m.in. Aaron Kuder oraz Juan Frigeri, a za kolorystykę Jason Keith. Te siedem zeszytów prezentują się naprawdę dobrze. Zarówno sceny walk, jak i mimika twarzy bohaterów wyglądają świetnie i wszystko widać dokładnie. Wyjątek stanowią postaci ukazane w tle, które mają niekształtną twarz czy nawet jej brak, ale na to jestem w stanie przymknąć oko. Barwy są równie ładne, a przedstawienie obu Ghost Riderów czy gościnnie występujących Wolverine’a, Punishera czy Doktora Strange’a prze-epickie.

Co mi się podoba w tym komiksie? Przede wszystkim ukazanie konfliktu wewnętrznego głównego protagonisty oraz jego kreacja, przedstawienie również sprytu Mephista, który świetnie się bawi, obijając sobie gębę o asfalt, co mnie niezwykle rozbawiło, występ gościnny powyższych bohaterów, którzy pomagają Danny’emu, kilka ciekawych plot twistów oraz wizualna prezencja tych siedmiu zeszycików. Jako minus mogą uznać całą tę „piekielną” otoczkę, bo niby wojna z Piekła nadchodzi, ale jakoś mnie to totalnie nie rusza, to samo kreacja Lilith, i brak konkretnego zakończenia konfliktu. Chciałabym wiedzieć jak potoczyłyby się losy Danny’ego oraz jego sojuszu z dosyć niespodziewanym złoczyńcą.

Myślę, że warto zapoznać się z tą serią. Niby nie ma definitywnego zakończenia, nad czym trochę ubolewam, jednakże wciągniecie się w fabułę i na pewno niejednokrotnie zaskoczycie obrotem sytuacji. Mogę więc śmiało polecić lekturę.


Autorka: Rose (Vombelka)

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Diziti

Nie ma zakończenia bo Marvel planuje następne części. Ta postać jest dość popularna. I każdy autor chciałby się z nią zmierzyć.

1
0
Podziel się z nami swoim komentarzem.x
()
x

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Astonishing X-Men
“Astonishing X-Men: Człowiek Zwany X” (Tom 2) – Recenzja

Astonishing X-Men: Człowiek Zwany X Astonishing X-Men to chyba jedna z ciekawszych powieści o mutantach, po której oczekiwałam wiele ze

Zamknij