„West Coast Avengers #1” (2018) – Recenzja

West Coast Avengers #1 (2018 / Fresh Start)

Sięgając po pierwszy numer nowej komiksowej serii West Coast Avengers już po szybkim zerknięciu na okładkę byłam przekonana, że to coś dla mnie. Do wysnucia takiego wniosku wystarczyło mi jedynie nazwisko autorki. Kelly Thompson w ostatnim czasie podbiła moje serce historiami o Rogue i Gambicie, w których zaprezentowała swoją lekkość pióra i umiejętność budowania relacji między bohaterami. Tym razem również się nie zawiodłam.

West Coast Avengers

Kate Bishop, znana także jako Hawkeye, przeniosła się do Los Angeles na Zachodnim Wybrzeżu, aby rozpocząć nowe życie. Docelowo prowadziła tam prywatną agencję detektywistyczną. Jednak pewien incydent z biegającymi po mieście rekinami sprawił, że doszła do wniosku, iż w tej części Ameryki zdecydowanie brakuje grupy superbohaterów. Dlatego też wraz ze swoim nowym chłopakiem o ksywie Fuse, Americą Chavez i Clintem Burtonem pomagającym im z doskoku, postanowiła reaktywować West Coast Avengers.

Czwórka bohaterów na tak wielkim obszarze to jednak niewiele. Co można zrobić w takiej sytuacji? Casting, oczywiście. Los Angeles okazuje się jednak faktycznie niedomagać na superbohaterskim polu, dlatego jedyną sensowną kandydatką spośród tłumu chętnych okazuje się Gwenpool.

Niedomaga także nasza nowa ekipa. Finansowo. Wówczas do akcji wkracza Quentin Quire i… ekipa telewizyjna, która w zamian za pomoc finansową ma nagrywać wszystkie poczynania grupy niczym w reality show. Czyż nie zapowiada się intrygująco? Jeśli jeszcze Wam mało, w mieście pojawia się (dosłownie) ogromne zagrożenie i pewna tajemnicza postać.

West Coast Avengers

Thompson ma do dyspozycji bardzo ciekawą bazę postaci. Duet Kate-Clint zdobył sympatię wielu czytelników w serii Hawkeye i tutaj również można wyczuć między nimi doskonałą chemię. Jeśli dołożymy do tego zabawną Gwenpool i Quentina z jego przerośniętym ego, którzy docinają sobie na każdym kroku, otrzymujemy zespół z dużym potencjałem. W ten sposób seria zgrabnie łączy superbohaterską nawalankę z luźnymi wątkami obyczajowymi i humorem. America i Fuse wciąż są dla mnie jeszcze zagadką, ponieważ w pierwszym zeszycie działali oni raczej w tle. Z drugiej strony mam nadzieję, że na ich rozwój jeszcze przyjdzie czas.

Rysunki autorstwa Stefano Caselliego i kolory nałożone przez Trionę Farrell idealnie oddają lekki i przyjemny charakter zeszytu. Nie należy się tu spodziewać niczego spektakularnego pod względem artystycznym. Nie powinno to też nikogo zdziwić, bo mamy do czynienia z luźną i zabawną historią, pozbawioną pompatycznych momentów i zadęcia, która po prostu tego nie wymaga.

West Coast Avengers

Jeżeli szukacie więc czegoś, co pomoże Wam się zrelaksować, gdy wreszcie uda Wam się położyć na kanapie po ciężkim dniu, ta seria zdecydowanie jest dla Was. Jest to także idealna pozycja dla nastoletnich czytelników. Humor i sympatyczni bohaterowie przykuli moje zainteresowanie na tyle, że teraz z niecierpliwością czekam na rozwój wydarzeń i kolejne przygody w następnym zeszycie.


Autorka: Dee Dee

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nightcrawler
Kodi-Smit McPhee zaprezentował zakulisowe zdjęcia komiksowego kostiumu Nightcrawlera z „X-Men: Apocalypse”

Kodi-Smit McPhee, aktor, który grał Nightcrawlera w X-Men: Apocalypse, pozwolił fanom Marvela zobaczyć z bliska jeden z kostiumów z filmu.

Zamknij