Wywiad – John Semper Jr.

Jeden z naszych redaktorów – Adwe – przeprowadził ostatnio wywiad z bardzo ważną postacią, która odpowiedzialna była za legendarny już serial animowany Spider-Man: The Animated Series, emitowany w latach 1994-1998 (kreskówkę tę można było oglądać również w naszym kraju przede wszystkim dzięki kanałowi Fox Kids).

Domyślacie się już o kogo chodzi? Tak, sam JOHN SEMPER JR. zgodził się na udzielenie Planecie Marvel wywiadu, który dotyczył przede wszystkim wyżej wymienionej produkcji z lat 90.

Nie przeciągając już dłużej, serdecznie zapraszamy do zapoznania się z treścią całego wywiadu w wersji tekstowej.

Życzymy miłego czytania!


Kolorem czerwonym zaznaczone zostały kwestie Adwe, a białym Johna.


– Przywitam się teraz po polsku, więc nie zdziw się.

– Czy możesz powiedzieć nam trochę o sobie? Kim jesteś i jak wszedłeś w cały ten komiksowy i kreskówkowy biznes?

– Cóż, pochodzę z Bostonu w Massachusetts, czyli wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Przeniosłem się na zachodnie i na początku dorabiałem jako edytor filmowy. W tym czasie robiłem na dwa etaty, pracując też nad scenariuszami dla Hanna-Barbera, miałem okazję pisać parę ich animacji. Tworzyli takie rzeczy jak Scooby-Doo czy Smerfy

– O, Smerfy były ogromnym hitem w Polsce!

– Z pewnością, zostały świetnie przyjęte na całym świecie. Więc pisałem trochę Smerfów, pisałem dla wszystkiego, co było aktualnie tworzone przez Hanna-Barbera. Pisywałem Jetsonów, kiedy ich przywrócili.

Jetsonowie, Flinstonowie, to było coś dużego.

– Zdecydowanie. Po tym zacząłem pracować dla studia Marvel Productions – nie tego samego, które wypuściło Spider-Mana, to była wcześniejsza firma. Kiedy tam byłem, pracowałem nad serią Jima Hensona [przyp. redakcja – amerykański lalkarz, twórca muppetów i fraglesów oraz takich programów telewizyjnych jak Muppet Show i Ulica Sezamkowa] zatytułowaną Fraggle Rock. Animowaną serią Fraggle Rock.

– O czym była ta seria? Możesz powiedzieć nam coś więcej?

Fraggle Rock było dziełem Hensona, więc wiesz, oryginał był oparty na pacynkach. Był o dziwnych małych stworzonkach, które mieszkały pod ziemią, miały swój własny mały świat, nie wiedziały niczego o ludziach i przeżywały przygody. To był bardzo uroczy serial.

– Jak rozpoczęła się twoja przygoda z Spider-Man The Animated Series?

– Kiedy byłem w Marvel Productions spotkałem Stana Lee, który też tam był.

– O, Stan the Man.

– Tak, Stan the Man. I Stan the Man został moim bliskim przyjacielem – wciąż się przyjaźnimy. Więc kiedy wiele lat później pracowałem nad innym serialem dla dzieci, dostałem telefon od Stana, który spytał mnie, czy chciałbym pracować nad serią o Spider-Manie, ponieważ mieli pewne problemy z uruchomieniem produkcji. Powiedziałem: – Jasne, po czym pojechałem tam.

– Czyli zgaduję, że była to dla ciebie wielka okazja? Pisanie Spider-Mana?

– Cóż, była. Jako że był to mój ulubiony komiksowy bohater, kiedy byłem dzieckiem.

– Dla mnie to wciąż ulubiona postać z komiksów i najwyraźniej zostanie tak na zawsze.

– Miło mi to słyszeć. Zacząłem czytać Spider-Mana kiedy miałem jakieś szesnaście lat i pokochałem bohatera, pokochałem komiksy i miałem nawet swoją własną kolekcję. Dlatego możliwość pisania Spider-Mana była dla mnie bardzo ekscytująca.

– Jak spełnienie marzeń, tak?

– Zdecydowanie, spełnienie marzeń.

– Powiedziałeś, że czytałeś komiksy o Spideyu. Możesz powiedzieć nam o jakichś ulubionych historiach z komiksów, które mogły zainspirować cię do zamieszczenia niektórych rzeczy w serii animowanej?

– Oczywiście. Rzecz, którą uwielbiałem w komiksach Marvela, był fakt, że superbohater nie musiał zawsze być najszczęśliwszą postacią. I miewa problemy, zwyczajne problemy.

– Wciąż tak jest, prawda?

Marvel i Stan rozpoczęli to i było to coś nowego. Kiedy czytałem komiksy uwielbiałem fakt, że ktoś mógł w nich umrzeć, ponieważ wcześniej nic takiego się nie działo.

– Śmierć Gwen Stacy była wielkim hitem, kiedy się wydarzyła.

– Ogromna rzecz. Czytywałem wtedy komiksy i ta sytuacja całkowicie mnie zaskoczyła, to był wielki szok. Było też parę innych rzeczy, ale to był prawdziwa zmiana, kiedy Gwen Stacy umarła.

– Mówiąc o Gwen Stacy, dlaczego zdecydowałeś się nie uwzględniać jej w animowanej serii? Znaczy, pojawiła się w jednym z ostatnich odcinków, jako alternatywna Gwen Stacy, ale dlaczego wybrałeś Mary Jane, nie wspominając o Gwen? Czy to dlatego, że była martwa w komikach i uznałeś, że nie miałoby sensu wsadzenie jej do kreskówki? Czy po prostu wolałeś Mary Jane jako dziewczynę Petera Parkera?

– Pierwsza rzecz, którą powiedziałeś. Jeśli umieściłbym ją w serialu, albo musiałbym ją w końcu zabić, czego nie chciałem zrobić, bo nie mogliśmy nikogo zabijać w pierwszym sezonie porannej serii animowanej. Nie pasowała tam śmierć. Wiec nie mogłem jej zabić. Inną opcją byłoby pozostawienie jej żywej w serii, ale dla mnie nie byłby to prawdziwy Spider-Man. Utrzymać ją żywą i dać jej całą wątek – nie miałoby to sensu.

– To byłoby jak pozostawienie wujka Bena żywym, prawda?

– Dokładnie, dokładnie. Wiesz, są pewne decyzje, które trzeba podjąć bardzo szybko. To był sam początek serialu, musiałem zdecydować prędko. W tym samym czasie Stan był bardzo za tym, żeby Peter w bardzo dużym stopniu skupiał się na Mary Jane i nie chciał, żeby Peter był związany z jakąkolwiek inną dziewczyną. Marvel w tym czasie stawał się nieco korporacyjny, wiesz, wszystkie te gadżety i w ogóle.

– To było w podobnym czasie, może nieco później, co cała ta sprawa z małżeństwem Petera i Mary Jane. To też był ogromny hit w komiksach.

– Tak, tak. Mogłem nawet mieć z tym coś wspólnego, bo pamiętam rozmowę ze Stanem, którą kiedyś prowadziliśmy…

– To interesujące, coś nowego.

– Powiedziałem mu, że powodem, dla którego przestałem czytać komiksy, był fakt, że Peter przestał dorastać wraz ze mną. Kiedy byłem w liceum, Peter też był w liceum, a w roku, w którym poszedłem do college’u, on też poszedł do college’u. Ale potem przestał, po prostu przestał być jak ja. Dlatego miałem nadzieję, że dorośnie i wiesz, weźmie ślub i będzie miał dzieci. I dosłownie zaraz po tym, parę miesięcy później, ogłoszono, że Peter i Mary Jane biorą ślub.

– Więc zgaduję, że to częściowo twoja decyzja, prawda?

– Kto wie, kto wie. Mogłem mieć z tym coś do czynienia.

– Mówiąc o dorastaniu Petera, nie wiem, czy czytasz aktualne komiksy, ale jest on teraz grubą rybą, szefem własnej firmy.

– Tak,  ale wiesz, nie czytam teraz komiksów…

– Ale wiesz mniej więcej co się dzieje, nie?

– Ktoś musiał wspomnieć mi o tym, tak. Widzisz, kiedy wprowadziłem alternatywne uniwersum, na końcu mojej serii, pojawili się różni Spider-Manowie, a jednym z nich był koleś, który był multimilionerem i miał wielką korporację, więc wiesz, tak jakby zrobiłem to pierwszy.

– Tak jak zrobiłeś Spider-Verse jako pierwszy.

– Dokładnie. Zrobiłem Spider-Verse pierwszy.

– Oto człowiek, który wymyślił Spider-Verse.

– Co zabawne, w tym czasie, naprawdę się nad tym nie zastanawiałem… dla mnie był to tylko sposób na rozruszanie serialu.

– Naprawdę uwielbiam ten odcinek. Całe to science-fiction i alternatywne rzeczywistości, ogromna rzecz dla mnie, kiedy byłem dzieciakiem. Powalające, oglądanie tylu różnych Spider-Manów naraz, to było coś, co chyba nigdy nie pojawiło się w żadnej kreskówce superhero, więc było to dla mnie wielkie wydarzenie.

– Tak, to było coś całkiem nowego w tym czasie, czego z pewnością nie było wcześniej w telewizji.

– Przy okazji Spider-Mana i finałowych odcinka, możesz powiedzieć nam coś więcej na temat swojego powrotu do TAS i projekcie Peter Finds Mary Jane? O czym on będzie?

– Oczywiście. Przez wiele lat mnóstwo ludzi pytało mnie, czy Peter znalazł Mary Jane. Więc zdecydowałem się napisać scenariusz zupełnie taki jak dawniej, taki jak napisałbym go lata temu.  Opowiada on o tym, jak Peter odnalazł Mary Jane. Wszyscy chcą wiedzieć, skąd wziąć ten scenariusz, a można zrobić to poprzez wpłacenie dotacji na nowy projekt zatytułowany War of the Rocketmen. A do tego projektu mam całą obsadę Spider-Man TAS, dołączą tam do mnie i nagrają głosy. Projekt oparty jest częściowo na starej postaci z produkcji Republic Pictures. Opowiada o gościu, który zakłada plecak odrzutowy i lata dookoła. Całość ma miejsce w czasach drugiej wojny światowej (w USA), gdzie walczy się z sabotażystami i szpiegami, którzy chcą zniszczyć kraj.

– Więc będzie to raczej historyczna kreskówka? czy będzie tam coś co może zainteresować fanów superbohaterów?

– O, to będzie bardzo w stylu komiksowych superbohaterów.

– To świetnie, świetnie.

– To będzie jak stare Pulp, które publikowano w latach czterdziestych. Będzie dużo frajdy, będzie jak filmy noir lub jak twory od Republic. Jak kreskówki o Supermanie robione przez Fleischer Studios, jeśli je widziałeś.

– Właściwie oglądałem większość marvelowskich kreskówek. Tu, w Polsce, od DC mieliśmy Justice League, Batman Beyond i Batman TAS, i to chyba wszystkie. Niewiele.

– Cóż, jeśli wejdziesz na YouTube, i prawdopodobnie będziesz mógł wyszukać to w waszym kraju, są tam kreskówki o Supermanie tworzone w latach czterdziestych. I są wspaniałe. Więc po prostu wpisz Fleischer Studios, F-L-E-I-S-C-H-E-R Studios i obejrzyj te kreskówki. To jest styl, którego chcę użyć do War of the Rocketmen.

– Więc bardziej oldschoolowo, tak?

– Bardzo oldschoolowo. Powiem tylko, że zbieramy pieniądze poprzez crowdfunding na odcinek pilotażowy. Tworzę reprezentacyjny pilot, który pozwoli mi sprzedać to jako serię telewizyjną.

– Do słuchających: w opisie jest list do zbiórki pieniędzy, powinniście to wspomóc, to będzie coś świetnego, więc idźcie tam, dołóżcie się, jeśli możecie i miejmy nadzieję, że wyjdzie z tego coś świetnego.

– Dziękuję, doceniam to.

– Nie ma problemu.

– Miejmy nadzieję, że jeśli wszyscy to poprą, to uda się to zrobić.

– Wracając do Spider-Mana, czy możesz powiedzieć nam coś o swoich osobistych sympatiach w Spider-Manie, jak ulubiona postać poboczna, ulubiony odcinek TASa?

– Moim ulubionym odcinkiem jest prawdopodobnie Day of the Chameleon, ponieważ napisałem go i zostałem przez niego nominowany do pewnej nagrody, którą tu mamy, Annie Award, dawaną ludziom, którzy zrobili jakieś dobre rzeczy w animacji. Zostałem nominowany do niej dzięki napisaniu Day of the Chameleon. Ale wiesz, to zabawne, moim ulubionym odcinkiem jest zazwyczaj ten, który akurat wybiorę do oglądania. Wybieram go losowo i jestem zaskoczony tym, jak bardzo mi się podoba, jak dobry jest. Jest mnóstwo naprawdę wspaniałych ludzi, którzy byli związani z tworzeniem serii. Więc widzisz, uwielbiam kreskę, uwielbiam animację, aktorów głosowych, ścieżkę dźwiękową, muzykę.

– Co do głosów, za każdym razem, kiedy czytam komiks o Spider-Manie, mam teraz w głowie głosy z TASa, kiedy Peter coś mówi, więc to naprawdę coś.

– Dokładnie. Teraz pytanie do ciebie, czy kiedy pierwszy raz miałeś styczność z serią, było to po angielsku?

– Nie, to był polski.

– Polski? Okay.

– Polski. Mieliśmy całkiem niezły dubbing do tej serii.

– To świetnie, wspaniale.

– Wydaje mi się, że ten sam człowiek, który podkładał głos Spider-Manowi w TAS, dubbinguje teraz Spider-Mana Toma Hollanda w Civil War w Polsce. To coś naprawdę fajnego.

– Naprawdę?

– Tak. Nie jestem jednak całkiem pewien, ale tak mi się wydaje, nie oglądam filmów z dubbingiem.

– Okay. Może poznam go pewnego dnia.

– Przy okazji Civil War, co myślisz o nowym Pająku?

– Nie miałem jeszcze okazji zobaczyć filmu, ale słyszałem o nim wspaniałe opinie, byłem też na niewielkim przyjęciu, które wyprawił Disney. Byłem tam dokładnie wczoraj i rozmawiałem z niektórymi producentami Disneya o tym filmie, o odbiorze nowego Spider-Mana i o tym, jak wszyscy się z niego cieszą. Więc spodziewam się, że mi się spodoba. Wszyscy mówią mi o nim świetne rzeczy, ale jeszcze go nie widziałem. Obejrzę go w tym tygodniu.

– Powinieneś. Widziałem go już dwa razy i za każdym razem jest lepszy.

– To świetnie. W końcu zakupię go na BluRay i będę oglądał go u siebie w salonie.

– Wracając jeszcze do twojej kariery, jakie było tworzenie TAS? Po skończeniu jednego odcinka, jak wymyślałeś co zrobić następnie? Jakie to uczucie myśleć: –Okay, stworzyłem coś. Co powinienem zrobić teraz, żeby zrobić to tak dobrze, albo nawet lepiej, niż poprzedni epizod?

– Cóż, z jednej strony to niesamowicie ekscytujące, ale z drugiej – to przerażające.

– Chyba wiem coś o tym, kiedy robię swoje filmiki na YouTube’a i myślę: – Okay, podobał im się ten, więc co mam zrobić teraz?

– Właśnie, dokładnie, to ogromna odpowiedzialność. Pamiętam, jak szedłem przez budynek, zanim jeszcze napisałem pierwszy odcinek. I wszędzie były znaki i gigantyczne plakaty „Nadchodzi, już jesienią! Spider-Man!” i myślałem, o tym, że to wszystko leży w moich rękach, to wszystko jest w mojej głowie, i to była niezwykła i przerażająca rzecz. Ale muszę powiedzieć, że moja praca polega właśnie na wymyślaniu rzeczy, to tym zarabiam na życie i robię to całkiem dobrze. Jest mnóstwo rzeczy, których nie robię dobrze, ale jedną z tych, które mi wychodzą, jest wymyślanie historii i jestem w stanie ciągnąć serię przez te sześćdziesiąt pięć odcinków. Przechodzi się wtedy przez różne fazy, różne okresy.

– Co naprawdę lubiłem w TAS, to jak poradziłeś sobie z Symbiontem. Nie mogłeś zrobić Secret Wars, znaczy, zrobiłeś Secret Wars w kolejnych odcinkach, ale to wydarzenie było inne niż w komiksach, więc musiałeś wymyślić to wszystko po swojemu, jak stworzyć Symbionta, i bardzo podobała mi się ta wersja. Wydaje mi się, że powtórzyli ją w Spider-Man 3, cała ta akcja z przybyciem z innej planety i rakietą. To poważna sprawa.

– Tak, widzisz, musieliśmy wprowadzić Venoma szybko, nie mieliśmy czasu, by przygotować wszystko do Secret Wars i tego wszystkiego, więc po prostu wymyśliliśmy, jak dotrzeć tam znacznie szybciej. To dlatego, że nie zawsze jest czas, by zrobić coś tak, jak w komiksach, więc próbujesz zrobić to najlepiej jak możesz i tak, by wyglądało komiksowo. Nawet jeśli nie robisz dokładnie tego, co w komiksach.

TAS zdecydowanie miał ten klimat komiksów, to było coś, co naprawdę przyciągnęło mnie do czytania ich. Oglądałem to codziennie, rysowałem jakieś rysunki Spider-Mana z serii, kolekcjonowałem figurki i inne rzeczy z tym związane, a teraz jestem tu, przeprowadzając wywiad z człowiekiem, który za tym stał. Kto by się tego spodziewał.

– Cieszę się, że tak cię zainspirowałem, jak i całe pokolenie ludzi.

– Przed wywiadem rozmawialiśmy o tym, jak wielki był TAS w Polsce, ale może porozmawiamy o tym jeszcze raz tutaj, żeby każdy mógł usłyszeć.

– Jasne.

– Powiedziałem Ci, że TAS był wielkim hitem w Polsce, ale komiksy nie są w Polsce zbyt popularne, niewielu ludzi je czyta. Teraz robi się nieco lepiej dzięki filmom, ale animacje takie jak Spider-Man czy X-Men były kluczowym punktem w życiu wielu potencjalnych fanów komiksów. Ta rzecz, którą robiłeś, kiedy byłeś dzieckiem, kreskówki, które oglądałeś, TAS – zgaduję, że każdy z moich znajomych, którego bym spytał: – Znasz Spider-Mana?, powiedziałby –Oczywiście, za dzieciaka oglądałem kreskówkę o nim!

– Miło to słyszeć. Wydaje mi się, że to zapoczątkowało też czytanie komiksów u wielu osób w tym kraju [USA]. Myślę, że dla wielu młodych ludzi była to pierwsza styczność ze Spider-Manem, Marvelem i komiksami w ogóle. Więc często to słyszę, ale zdecydowanie nigdy nie zgadłbym, że był to taki hit w Polsce, więc naprawdę cieszę się, słysząc to.

– Tak, to zdecydowanie był wielki hit w Polsce. Myślę, że wciąż jest. Jakiś czas temu na moim Facebooku ludzie gadali o komiksach, napisałem tam, że będę przeprowadzał z Tobą wywiad, a ludzie zaczęli wrzucać swoje kolekcje VHS-ów twojej kreskówki. Byłem podekscytowany widząc, ile osób wciąż to ma, trzyma gdzieś w swoich domach, wszystkie te odcinki. To niezwykłe.

– Przepełnia mnie to dumą. Wiesz, kiedy robisz coś takiego, robisz to dla chwili, ale masz nadzieję, że będzie to coś, co przetrwa. Jestem bardzo dumny, kiedy widzę, że TAS posiada wciąż ma znaczenie dla wielu ludzi.

– Kolejnym pytanie, które mam, jest nieco inne niż pozostałe. Chciałbym tylko spytać, co byś zrobił w komiksach, gdybyś mógł pisać teraz serię. Co byś zmienił w życiu Petera, jaką historię chciałbyś przedstawić? Cokolwiek, co chciałbyś zrobić w komiksowej serii o Spider-Manie?

– Cóż, jako że nie czytam komiksów – nie czytałem ich od dłuższego czasu – prawdopodobnie wszystko co chciałbym zrobić, było już zrobione, zrobione jeszcze raz i przerobione. Wydaje mi się, że jednym z problemów z komiksami w ogóle jest fakt, że coraz trudniejsze staje się wymyślenie czegoś nowego. Dzieją się rzeczy naprawdę szalone. Ktoś dziś powiedział mi, że Peter Parker to aktualnie Carnage. Czy inne takie dziwactwa. Takie rzeczy nieco mnie gorszą. Jeśli Marvel zadzwoniłby do mnie, chociaż wierzę, że tego nie zrobią, i poprosił o pisanie komiksu o Spider-Manie, prawdopodobnie kontynuowałbym moją serię od momentu, w którym się zakończyła. Wiesz, po prostu robiłbym to po mojemu. Dużo starych rzeczy, ale po mojemu. Ale patrząc na świat rzeczywisty i to, co będę robił w przyszłości, to właściwie piszę teraz komiks. Właśnie zacząłem, ale robię to dla innego wydawnictwa, dla DC.

– Tak, słyszałem o tym. Serię o Cyborgu, tak?

– Piszę Cyborga, niedawno zacząłem to robić. Mój pierwszy numer jeszcze nie wyszedł, prawdopodobnie nie wyjdzie przed wrześniem lub październikiem. Ale napisałem go i rozpocząłem historię. Rysunki właśnie nadchodzą i wyglądają naprawdę spektakularnie. Próbuję zrobić dla Cyborga tę samą rzecz, którą zrobiłem dla Spider-Mana.

– To brzmi świetnie. Szczególnie, że Cyborg ma pojawić się na wielkim ekranie w solowym filmie.

– Tak, to czyni to bardzo pasjonującym. Fakt, że pojawi się na wielkim ekranie.

– Myślę, że wiele osób zobaczy film i zdecyduje się sięgnąć po twoją serię, więc zgaduję, że to wielka odpowiedzialność.

– To coś, co uwielbiam robić i w czym uwielbiam brać udział. Wielka odpowiedzialność.

– Tak, jak Spidey.

– Dokładnie, dokładnie. Wszyscy, którzy chcą zdobyć więcej informacji, mogą wejść na www.waroftherocketmen.com. Przy okazji, chciałbym podziękować za zaproszenie mnie do tego wywiadu i umożliwienie mi opowiedzenia czegoś wszystkim moim fanom w Polsce – nie wiedziałem wcześniej, że mam jakichś fanów w Polsce.

– Masz mnóstwo fanów w Polsce.

– Bardzo się cieszę, słysząc to.

– Mi bardzo miło było z Tobą rozmawiać.

– Dziękuję za wspaniały wywiad. Do usłyszenia i wszystkiego dobrego wszystkim w Polsce.

– To był John Semper Jr. A my widzimy się w kolejnym odcinku, zajrzyjcie do linków w opisie i do usłyszenia.


Wywiad przeprowadzał: Adwe
A pomagali mu: Sida (tłumaczenie) oraz SQ i Zireael (korekta)

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

T.A.R.C.Z.A. zmusiła nas do śledzenia twoich poczynań poprzez pliki cookie! Czym są T.A.R.C.Z.A. i pliki cookie dowiesz się tutaj.

Co to są pliki cookies? Cookies, zwane również ciasteczkami (z języka angielskiego cookie oznacza ciasteczko) to niewielkie pliki tekstowe (txt.) wysyłane przez serwer WWW i zapisywane po stronie użytkownika (najczęściej na twardym dysku). Parametry ciasteczek pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Ciasteczka są stosowane najczęściej w przypadku liczników, sond, sklepów internetowych, stron wymagających logowania, reklam i do monitorowania aktywności odwiedzających. Jakie funkcje spełniają cookies? Cookies zawierają różne informacje o użytkowniku danej strony WWW i historii jego łączności ze stroną. Dzięki nim właściciel serwera, który wysłał cookies, może bez problemu poznać adres IP użytkownika, a także na przykład sprawdzić, jakie strony przeglądał on przed wejściem na jego witrynę. Ponadto właściciel serwera może sprawdzić, jakiej przeglądarki używa użytkownik i czy nie nastąpiły informacje o błędach podczas wyświetlania strony. Warto jednak zaznaczyć, że dane te nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony, a jedynie z komputerem połączonym z internetem, na którym cookies zostało zapisane (służy do tego adres IP). Jak wykorzystujemy informacje z cookies? Zazwyczaj dane wykorzystywane są do automatycznego rozpoznawania konkretnego użytkownika przez serwer, który może dzięki temu wygenerować przeznaczoną dla niego stronę. Umożliwia to na przykład dostosowanie serwisów i stron WWW, obsługi logowania, niektórych formularzy kontaktowych. Udostępniający używa plików cookies. Używa ich również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. To pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze strony internetowej i pozwala ulepszać jej strukturę i zawartość. Oprócz tego, Udostępniający może zamieścić lub zezwolić podmiotowi zewnętrznemu na zamieszczenie plików cookies na urządzeniu użytkownika w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony WWW. Pomaga to monitorować i sprawdzać jej działania. Podmiotem tym może być między innymi Google. Użytkownik może jednak ustawić swoją przeglądarkę w taki sposób, aby pliki cookies nie zapisywały się na jego dysku albo automatycznie usuwały w określonym czasie. Ustawienia te mogą więc zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Niestety, w konsekwencji może to prowadzić do problemów z wyświetlaniem niektórych witryn, niedostępności niektórych usług. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj --> https://rodoporadnik.pl/polityka-prywatnosci-cookies/

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wywiad z Katarzyną Niemczyk

Redakcja Planety Marvel przeprowadza wywiad z Katarzyną Niemczyk – rysowniczką znaną przede wszystkim z pracy dla wydawnictwa Marvel Comics. Kasia

Zamknij