Wiosenno-wielkanocne propozycje Marvel-prezentów według redakcji Planety

Przyszła wiosna, a co za tym idzie – Wielkanoc. Co prawda, nie wszyscy z tej okazji wręczają sobie prezenty, a szkoda. W niniejszym artykule nasza redakcja zadbała o to, aby każdy z Was znalazł coś dla siebie, lub dla kogoś, kto jest Wam bliski. Na pewno milej będzie rozpocząć wiosnę, mając w swoim posiadaniu jakiś fajny Marvel-gadżet, prawda?


SQ


1. Avengers Monopoly
Znudziło Wam się kupowanie miast, terenów budowlanych i tym podobnych? Jeśli tak to pora na coś całkiem innego! Avengers Monopoly to prześlicznie wydana gra planszowa (na planie koła), na oficjalnej licencji studia Marvel, gdzie razem bawić może się aż do sześciu graczy. Cała zabawa polega na uratowaniu wszystkich miejsc od zła i terroru. Gra kończy się w momencie, gdy każda lokacja zostanie „oczyszczona”.

Cały zestaw zawiera:
-1 planszę
-6 pionków Avengers (Iron Man, Hawkeye, Hulk, Black Widow, Captain America, Thor)
-6 kart Supermocy Avengers
-72 znaczniki lokalizacji
-16 kart S.H.I.E.L.D.
-24 karty złoczyńców (Villains)
-1 plik banknotów
-2 kostki
-1 kostkę superbohaterów

Koszt Avengers Monopoly waha się w cenowym przedziale od 80zł do 100zł (w zależności od sklepu).


2. Licencjonowane koszulki (T-Shirty) Marvela
Nie ma chyba na świecie osoby, która nie lubiłaby nosić koszulek, które na klacie mają naprawdę wypasiony wzór, nawiązujący do ulubionego superbohatera. Niestety, często bywa tak, że ludzie wolą kupić produkt tańszy, a co za tym idzie – gorszej jakości. W dodatku taki produkt często jest nieoficjalny. Wiadomo, koszt licencjonowanej koszulki prosto od studia Marvel nie będzie tanią sprawą.  Jeden taki ciuszek to około 65zł minimum, a czasami cena podchodzi i pod 100zł, ale jest tak jak wcześniej napisałem: jakość = cena. Koszulki te mają naprawdę dobre wykonanie, nadruki nie niszczą się po wielokrotnym praniu, a sam materiał nie kurczy się i nie przebarwia (dopóki nie władujecie ich do pralki z ciuchami o innym kolorze. Jednak myślę, że to raczej oczywista oczywistość). Sam posiadam masę takich marvelowych t-shirtów, chodzę w nich regularnie i nie mogę powiedzieć o nich złego słowa. Jak wiadomo, gusta są różne i każdy będzie chciał koszulkę z innym wzorem/postacią. Na całe szczęście takowych jest cała masa i każdy znajdzie w tym wypadku coś dla siebie. Nie ma oczywiście sensu wymieniać wszystkich dostępnych grafik, które na tychże koszulkach są umieszczane. Wśród najbardziej popularnych znajdują się m.in. Venom, Captain America, Wolverine, Ant-Man, Punisher, Deadpool, Iron Man, a także cały skład filmowych Strażników Galaktyki. Gorąco polecam. Te ciuszki warte są każdych pieniędzy.


AssRater


1. Funko POP! – Kolekcja z filmu Captain America: Civil War
Firma Funko znana jest z wszelkiego rodzaju figurek kolekcjonerskich – dużych, małych, twardych, miękkich, chwiejnych, sztywnych, śmiesznych, poważnych (ale najczęściej śmiesznych), itd. Można by tak w kółko. Co jest w tych figurkach najlepsze to… sama frajda z ich posiadania. Są także figurki, które mają główki na sprężynkach, a wtedy frajda z takiej figurki jest jeszcze większa. Mogę to osobiście potwierdzić , ponieważ sama posiadam figurkę Funko POP! Lokiego z edycji Thor: The Dark World i muszę przyznać, że zabawa z jego kiwającą się głową jest przednia. Ale, wracając do edycji z nadchodzącej produkcji Marvela, na którą wszyscy czekają.

Kolekcja składa się z aż 15 figurek – do wyboru do koloru. Co jest w nich takiego dobrego? To, że nie pominięto żadnej postaci (może oprócz Spider-Mana, ale do tego już można się przyzwyczaić). Czemu polecam? Bo te figurki – takie małe, drobne i niepozorne – dają frajdę nawet dorosłemu (również znam to z autopsji).

Cena: wacha się od 49,99 do nawet 100 zł za figurkę. Wszystko zależy od sklepu, w którym ją znajdujemy.


2. Funko POP! Home – Kubki ceramiczne
I znowu czas na Funko, ale cóż można poradzić, kiedy firma ta tworzy tak wspaniałe gadżety? Tym razem jednak zapewniła nam nie figurki, a kubki ceramiczne. Na dodatek w kształcie głów. A kogo głów? Kapitana Ameryki, Iron-Mana, Hulka oraz (nareszcie!) Spider-Mana, jednak nie tego z filmu braci Russo. Czemu tak mało, spytacie? Otóż, to wcale nie mało. Kubki te są w ofercie stałej, jednak całkiem niedawno firma oferowała kubek w kształcie głowy należącej do pewnego Najemnika z Niewyparzoną Gębą. Tak, tak, właśnie o Deadpoolu tu mowa. Kubek był niestety dostępny tylko w lutym. Jeszcze wcześniej natomiast, można było zdobyć kubki całej drużyny Strażników Galaktyki, ale też tylko przez określony czas.

Co jest zaletą tych kubków? Kiedy pijemy z nich np. kawę z rana, daje nam ona większego kopa, już nie wspominając o pozyskiwaniu części mocy danej postaci, z której to głowy pijemy. Tutaj może być problem tylko z Hulkiem, chyba że ktoś akurat jest bardzo dobry w kontrolowaniu emocji oraz bicia swojego serca. Jedynym minusem tych kubków jest to, że niestety, na ten moment, nie są one dostępne w Polsce. Szukając, znalazłam je tylko na Amazonie, nie licząc sklepu firmowego Funko.

Cena: od ok. 40 zł w górę, plus oczywiście koszty wysyłki. (Z Amazonem jak z Allegro – trzeba poszukać najlepszej aukcji.)


Sida


1. Seria kolorowanek – Color Your Own
W ostatnim czasie niezwykłą popularność zdobyły tak zwane kolorowanki dla dorosłych, czyli bardziej skomplikowane, wymagające wersje popularnej wśród dzieci rozrywki. Marvel nie chciał najwyraźniej pozostawać w tyle i stworzył linię komiksów do kolorowania. Na chwilę obecną są to: Civil War, Age of Ultron, Deadpool, Little Marvel by Skottie Young oraz James Patterson. Wybór tytułów sprawia, że jest to dobry prezent dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z Marvelem (Civil War, Deadpoola czy Age of Ultron mogą znać z kina, natomiast Little Marvel jest odpowiedni dla każdego, niezależnie od jego stosunku do komiksów), a możliwość samodzielnego uzupełnienia ich o kolory z pewnością nada im dodatkowej wartości.

Cena: od 34 do 38 złotych


2. Seria – A-Force Presents
A-Force Presents to dwumiesięczna seria zbierająca numery różnych komiksów o superbohaterkach Marvela. Każdy trade zawiera sześć zeszytów, wybranych w taki sposób, aby stanowić idealny start dla potencjalnych czytelników. Znajdziemy tu między innymi historie Miss Marvel, She-Hulk, Black Widow czy Thora, wszystkie pochodzące z ich uznanych przez krytyków solowych tytułów. To świetny prezent dla kogoś, kto chce w krótkim czasie zapoznać się z kilkoma interesującymi komiksami, a także dla wszystkich fanów kobiecych superherosów.

Cena: od 52 do 56 złotych.


Zireael


1. SCALERS
Scalers to kolekcjonerskie mini figurki firmy Neca. Cała kolekcja, podzielona na serie, ma zwierać około 100 różnych postaci, znanych z komiksów, filmów i seriali. Pod szyldem studia Marvel, do tej pory, ukazały się: Scalers – Avengers: Age of Ultron (Captain America, Thor, Iron Man, Hulk i Ultron), a także Scalers Series, gdzie znajdziecie Spider–Mana, Deadpoola, Daredevila i Wolverine’a.

Scalers to szczegółowe, dość wiernie odwzorowane figurki, wielkości ok. 5 cm. Jednak nie stoją grzecznie na półce – one wiszą. To, ni mniej ni więcej, nakładki/zaczepy do kabli, przewodów i sznurków. Jeśli więc macie dość brzydkich wystających kabli, chcecie ozdobić przewód lampki lub słuchawek, czy po prostu chcecie mieć ulubionego superbohatera zawsze przy sobie, to Scalers są idealnym rozwiązaniem.

Koszt jednej figurki to ok. 25 zł. Niestety, nie wszystkie modele dostępne są w Polsce, w zagranicznych sklepach internetowych ceny oscylują w okolicy $6.


2. Tsum Tsum
Ta linia zabawek odzwierciedlająca różne postacie Disneya, szybko zyskała popularność na całym świecie. Powstała na kanwie animowanych postaci Tsum Tsum z aplikacji komputerowej, wprowadzonej w Japonii. Słowo „tsum” w języku japońskim oznacza „stos”. Ów „stos” jest cechą charakterystyczną produktu. Podłużne, plusze i gumowe Tsum Tsum można układać jedne na drugich, tworząc zgrabne stosiki i stosy. Urocze i słodkie Tsum Tsum nadają się więc idealnie do kolekcjonowania. Fani Tsum Tsum ciągle wymyślają dla nich nowe zastosowania, np.: przyciski do papierów, „piłeczki” antystresowe”, stopery do drzwi, ozdoby do włosów itd. Pluszaki będą więc wspaniałym prezentem dla każdego, niezależnie od płci i wieku. Dorwijcie jednego, a na pewno się zakochacie. Aż chciałoby się powiedzieć „Złap je wszystkie”.

Na licencji studia Marvel powstały, póki co, trzy serie pluszowych Tsum Tsum. Seria Marvel Universe (Thor, Black Widow, Hulk, Spider-Man, Captain America, Iron Man), seria Spider – Man (Spider-Man Miles Morales, Rhino, Lizard, Venom, Green Goblin) i seria Guardians of the Galaxy (Star-Lord, Groot, Rocket Raccoon, Gamora, Drax).

Tsum Tsum występują w trzech rozmiarach: najmniejszy: 5x9x6 cm, średni: 13x31x16 cm i duży: 30x48x28 cm.
Do tej pory Tsum Tsum były niedostępne w Polsce, jednak dosłownie parę dni temu zaczęły się pojawiać w dobrych sklepach z zabawkami.

Koszt w oficjalnym sklepie, w zależności od wielkości zabawki, wynosi odpowiednio $5,95, $12,95 i $24,95. W Polsce za najmniejszego Tsum Tsum zapłacimy ok. 35 zł.


Adwe


1. Seria – Spider-Verse TP
Może i będę mało rewolucyjny, ale z wielką chęcią polecam prezent w formie komiksu.
Tak dokładniej, mam na myśli Spider-Verse TP, czyli dość obszerne wydanie zbiorcze (aż 648 stron), obejmujące oryginalny komiksowy event Spider-Verse, który opowiada o Ludziach (i nie tylko!) Pająkach, z różnych alternatywnych rzeczywistości, a tak dokładniej o ich walce z wrogiem, który na nich poluje.

Z racji, że sam jestem wielkim fanem Człowieka-Pająka, event ten jest dla mnie dość ciekawy, a wszystkie tie-iny typu „Spider-Verse Team-Up”, w których to widzimy współpracę pajęczaków z różnych światów, o której wcześniej mogliśmy tylko myśleć, dodają niesamowitego klimatu całości.
Natkniemy się tu na masę niesamowitych scenariuszy, oraz poznamy masę alternatywnych światów, a co za tym idzie, masę bohaterów.
Poza nowymi światami, na scenę powraca również wiele alternatywnych światów z dawnych historii.
Zobaczymy tu powrót takich postaci jak Spider-Man Noir, Spider-Man India, czy nawet wersji legendarnego Spider-Mana z lat 60’tych, czyli bohatera wielu memów!

Całe wydanie jest w języku angielskim.
Cena całości oscyluje w granicach 170-195zł (nie wliczając przesyłki), więc jest to dość drogi prezent, ale wg. mnie przynosi mnóstwo rozrywki i zaskakuje niewyobrażalnymi scenariuszami.

*UWAGA!
Aktualnie wydawana jest seria Protectors of the Spider-Verse: Web Warriors, oraz, wydana nie tak dawno temu, mini-seria Spider-Verse, będąca tie-inem (serią związaną) do wydarzenia Secret Wars. Z tych serii nic w owym wydaniu nie ma. Brakuje tu również mini-serii Edge of Spider-Verse, która była pewnego rodzaju wstępem do historii, więc jeżeli napalacie się na debiut Spider-Gwen, to go tutaj nie uraczycie (chociaż sama postać oczywiście pojawia się w komiksie).

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o
Przeczytaj poprzedni wpis:
„Deadpool Classic” (Tom 1) – Recenzja

Deadpool Classic (Tom 1) Tryumfalny pochód Deadpoola po Polsce wciąż trwa i nie zamierza zwalniać. Przy okazji premiery (całkiem udanej)

Zamknij